Eurozłoty może krótkotrwale przekroczyć 4,30

Prawdopodobieństwo przekroczenia poziomu 4,30 przez kurs EUR/PLN jeszcze w tym tygodniu jest znaczne - oceniają eksperci. Ich zdaniem, polskie obligacje pozostaną do końca tygodnia pod znacznym wpływem rynków bazowych, ale skala wahań wycen SPW będzie większa.

Eurozłoty w czwartek powrócił ponad poziom 4,29.

- Złotym kierują - podobnie jak w przypadku obligacji - nastroje globalne. Dotychczas poziom 4,30 (na EUR/PLN - PAP) udawało się wybronić, ale ryzyko jego przekroczenia jest wciąż znaczne. Następnym poziomem jest 4,32, ale tu nie spodziewam się ewentualnego przełamania - powiedział PAP Biznes Jakub Rybacki, ekonomista ING Banku Śląskiego.

- Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, gdy nieco opadnie awersja do ryzyka i poprawi się sentyment dla rynków wschodzących, złoty powinien powrócić do umocnienia, gdyż jego deprecjacji nie uzasadniają fundamenty - dodał.

RYNEK DŁUGU

- Główne przyczyny ostatnich wzrostów rentowności to sytuacja na rynkach bazowych oraz dosyć negatywne nastroje wokół Emerging Markets. Ten drugi czynnik powoduje, że skala ruchów na naszym rynku jest większa (niż na rynkach bazowych - PAP) - powiedział Rybacki.

W czwartek około godz. 16.00 rentowności bunda i US Treasuries rosną o 1 pb, podczas gdy dochodowość polskiej dziesięciolatki zwyżkuje o 3 pb.

- Tendencja lekkiej przeceny na naszym rynku dłużnym utrzyma się do końca tego tygodnia, a w przyszłym znaczenie będzie miał pakiet danych ze strefy euro i retoryka EBC - dodał ekonomista.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.