Europa: obiecująca reakcja na unię energetyczną
fot: Maciej Dorosiński
- Potrzeba unii energetycznej jest potrzebą wynikającą zarówno z potrzeby konkurencyjności europejskiej gospodarki, jak i przede wszystkim zwiększenia niezależności energetycznej, a co za tym idzie, także politycznej (niezależności) Europy wobec zewnętrznych dostawców energii, w tym wobec tego największego, jakim jest Rosja i Gazprom - powiedział premier Donald Tusk
fot: Maciej Dorosiński
Reakcje w wielu stolicach europejskich na polską propozycję dotyczącą unii energetycznej są dość obiecujące - mówił w środę (23 kwietnia) na konferencji prasowej premier Donald Tusk.
Według szefa rządu kryzys na Ukrainie będzie miał bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Europy, w tym na bezpieczeństwo energetyczne.
- Naszym zadaniem jest uczulać Europę na te zagrożenia - podkreślił.
- Nie chciałbym, aby Europa przyzwyczaiła się do złych faktów na Ukrainie i uznała, że w sumie nic się nie stało. Musimy - myśląc przede wszystkim o naszym bezpieczeństwie - działać ze świadomością, że kryzys na Ukrainie może pójść w różne strony, ale będzie kryzysem długotrwałym i będzie miał bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo Europy, w tym bezpieczeństwo energetyczne - dodał.
Tusk ocenił, że mechanizm wspólnych negocjacji europejskich przy zakupach gazu mógłby doprowadzić do wyraźnej obniżki jego cen.
- Dobrą odpowiedzią na monopol dostawczy jest zbudowanie wspólnego, solidarnego mechanizmu przy zakupach gazu - uważa szef rządu.