Eurokaganiec dla Gazpromu

Do końca tygodnia wyjaśnią się zasady, na jakich Rosjanie będą mogli inwestować w Unii. Większość państw członkowskich chce wprowadzenia ograniczeń. Stronę Gazpromu trzymają jednak Niemcy.

W najbliższy piątek unijni ministrowie gospodarki mają uzgodnić ostateczny kształt dyrektywy o organizacji rynku energetycznego. W kształcie proponowanym przez Brukselę, i popieranym przez Polskę, zamyka ona Gazpromowi możliwość kupowania sieci energetycznych w Unii Europejskiej. – Chcemy, aby firmy z krajów trzecich spełniały te same wymogi co koncerny unijne – mówi „Rz” Ferran Tarradellas Espuny, rzecznik unijnego komisarza ds. energii - napisała \"Rzeczpospolita\".

Dla firm unijnych proponuje się rozdział (własnościowy lub przynajmniej organizacyjny) produkcji energii od jej przesyłu. Tak więc Gazprom, który jest zintegrowany pionowo (tzn. zarówno produkuje, jak i dystrybuuje energię), musiałby się albo podzielić, albo zrezygnować z inwestycji w UE. Klauzula państw trzecich nazywana jest potocznie klauzulą Gazpromu, choć oficjalnie nie jest wymierzona w ten koncern.

W czasie pierwszej dyskusji w czerwcu ministrowie państw członkowskich zgodzili się, że jakieś ograniczenia dla firm z państw trzecich powinny się w przepisach znaleźć. Ale jednocześnie – na wniosek m.in. Niemiec, Wielkiej Brytanii i Holandii – uzgodniono, że trzeba wziąć pod uwagę obecne dwustronne zobowiązania inwestycyjne oraz zapotrzebowania Unii na energię. Jak donosi dziennik „Financial Times”, Niemcy chcą wykorzystać ten zapis, aby osłabić klauzulę państw trzecich - podała \"Rz\".

– Ten punkt jest jednym z dwóch głównych do dyskusji – mówi nam dyplomata w Radzie UE. Jak twierdzi, projekt kompromisowy określa szczegółowo, jakie warunki musi spełniać firma pragnąca kupić aktywa przesyłowe w UE i kto musi wyrazić na to zgodę. Według FT Niemcy nie chcą się zgodzić, aby – jak to wcześniej proponowano – ostateczną zgodę wydawała Komisja Europejska. Uważają, że decyzja powinna należeć do krajowych urzędów nadzorczych. W ten sposób chcą chronić interesy Gazpromu, który współpracuje z niemieckimi firmami. Koncerny z Niemiec ubiegają się o dostęp do złóż w Rosji, w zamian oferują Gazpromowi aktywa przesyłowe w Niemczech.

Drugim spornym punktem jest klauzula równych szans (ang. Level playing field). Na jej utrzymanie naciskają te kraje, które już poszły albo zamierzają pójść najdalej, czyli w kierunku własnościowego rozdziału produkcji i przesyłu. Nie chcą, aby potężne koncerny z państw, gdzie tak radykalnego rozdziału nie będzie (np. z Niemiec), mogły kupować ich aktywa przesyłowe.

Unijni dyplomaci są przekonani, że do porozumienia dojdzie. Komisja boi się, że bez kompromisu reforma rynku energetycznego, której celem mają być niższe ceny, zostanie pogrzebana na lata.

Zdaniem analityków ograniczenie możliwości inwestycyjnych Rosjan wzmocni bezpieczeństwo Europy. Infrastruktura przesyłowa mogłaby być groźnym narzędziem w rękach Gazpromu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.