Niezmiennie dwie trzecie Polaków (65 proc.) uważa, że członkostwo w UE jest \"czymś dobrym\". 73 proc. ankietowanych jest zdania, że kraj skorzystał na członkostwie, jednak odsetek ten obniżył się przez ostatnie pół roku o 4 punkty procentowe. 61proc. badanych deklaruje jednocześnie, że dzięki obecności w UE czują się bardziej stabilni gospodarczo. We wszystkich tych kwestiach notowane w Polsce odsetki poparcia znacznie przewyższają unijną średnią, wynoszącą odpowiednio 53 proc., 56 proc. i 45 proc.
Z Eurobarometru wynika, że największymi entuzjastami obecności w UE są niezmiennie Holendrzy (80 proc.), Luksemburczycy (71 proc.) i Irlandczycy (67 proc.). Na przeciwległym biegunie plasują się Brytyjczycy (30 proc.) oraz Austriacy, Francuzi, Cypryjczycy, Łotysze i Węgrzy (21 proc.). O pozytywnym wpływie członkostwa dla kraju najczęściej przekonani Irlandczycy (79 proc.), Estończycy (78 proc.), Słowacy (77 proc), Holendrzy i Duńczycy (po 76 proc.) zaś najrzadziej – Węgrzy (51 proc.), Brytyjczycy i Cypryjczycy. Pozytywny wpływ członkostwa na stabilność gospodarczą krają dostrzegają zaś najczęściej Słowacy (65 proc.), zaś najrzadziej – Węgrzy (29 proc.) i Łotysze (20 proc.). Obniżył się poziom poparcia dla Europejskiej Unii Monetarnej, z 49 proc. wiosną do 44 proc. obecnie. Polacy opowiadają się także za podejmowaniem na szczeblu unijnym decyzji również w sprawach środowiska, obronności, polityka zagranicznej i energetyki – (po 65 proc.). Daje się zauważyć także wzrost zaniepokojenia sytuacją gospodarczą. Pół roku temu 15 proc. badanych Polaków uważało, że stan gospodarki jest głównym wyzwaniem, obecnie odsetek ten wynosi 24 proc.
Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej
Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.