Euro: ożywienie, ale bez odczucia wyraźnej poprawy

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Na ten rok ciągle przewiduje się delikatną recesję w strefie euro - ocenił komisarz Lewandowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sytuacja ekonomiczna w strefie euro poprawia się, jednak prognozy wskazują, że w 2014 i 2015 r. społeczeństwa nie odczują wyraźnych skutków poprawy - uważa unijny komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski.

Lewandowski w piątek (10 stycznia) wziął udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. europejskich.

Jak powiedział, Irlandia jest już praktycznie poza programem pomocowym związanym z kryzysem.

- Wydaje mi się, że w styczniu Hiszpania wyjdzie z sektorowej części programu pomocowego. Portugalia szykuje się, żeby zrobić to przed wyborami. Pozostają Grecja i Cypr, co jest znakiem, że te programy, które niosą ze sobą duże koszty polityczne, jednak działają - powiedział komisarz.

Jak dodał, potrzeby pożyczkowe krajów strefy euro w 2014 r. będą mniejsze, niż potrzeby pożyczkowe w 2013 r., co jest "zwiastunem nowych czasów".

- Jednak prognozy na ten rok i na przyszły rok dla strefy euro nie świadczą o tym, żeby było to ożywienie, które przynosi jakieś wyraźne skutki dla społeczeństw. Na ten rok ciągle przewiduje się delikatną recesję w strefie euro.

Według ostatnich listopadowych prognoz KE, PKB Unii Europejskiej nie wzrośnie w 2013 r. w porównaniu do roku poprzedniego, z kolei w 2014 r. wzrośnie o 1,4 proc., zaś w 2015 r. - o 1,9 proc. Strefa euro odnotuje spadek PKB o 0,4 proc. w 2013 r. Z kolei w 2014 r. euroland odnotuje wzrost na poziomie 1,1 proc. PKB, zaś w 2015 r. - 1,7 proc.

W drugiej połowie 2013 r. PKB całej UE ma jednak wzrosnąć o 0,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2012 r.

W maju KE prognozowała, że PKB Unii spadnie w 2013 r. o 0,1 proc., zaś PKB strefy euro o 0,4 proc. Na 2014 r. prognozowano wzrost PKB Unii o 1,4 proc., a PKB strefy euro o 1,2 proc.

- Jest coraz więcej znaków, że europejska gospodarka osiągnęła punkt zwrotny. Konsolidacja finansów i reformy strukturalne przeprowadzane w Europie stworzyły podstawę dla ożywienia gospodarczego. (...) Jednak jest jeszcze zbyt wcześnie, by ogłaszać zwycięstwo. Wzrost gospodarczy będzie umiarkowany, a wysoki poziom bezrobocia jest nie do przyjęcia. Dlatego musimy kontynuować pracę nad modernizacją europejskiej gospodarki, by umożliwić trwały wzrost i tworzenie miejsc pracy - ocenił podczas prezentacji listopadowych prognoz unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.