Energia: wolne ceny prądu najwcześniej za rok

fot: ARC

Około 2016 r. może pojawić się poważne ryzyko braku energii

fot: ARC

Według ekspertów uwolnienie cen energii jest możliwe w połowie 2013 roku lub od 2014 roku. Regulator, od którego zależy ta decyzja, oczekuje rzeczywistej konkurencji na rynku i ochrony najbiedniejszych klientów.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Marek Woszczyk powiedział w rozmowie z PAP, że na razie nie ma terminu uwolnienia cen elektryczności dla gospodarstw domowych.

- Dopóki nie zostaną spełnione wszystkie warunki - dotyczące konkurencji, bezpieczeństwa i ciągłości dostaw oraz przepisy chroniące odbiorców wrażliwych przed nadmiernym wzrostem cen, takiej decyzji nie mogę podjąć - zaznaczył.

Odbiorcy indywidualni, czyli gospodarstwa domowe, to ostatnia grupa odbiorców energii, dla których cenniki ustala prezes URE. Sprzedawcy energii nie muszą mieć jego zgody przy ustalaniu cen dla klientów biznesowych, czyli przemysłu jak małych i średnich firm.

Zdaniem prezesa URE, firmy sprzedające energię zgodziły spełnić część wymogów, inne będą wymagane odpowiednimi przepisami prawa.

- Udało się przekonać ich (dostawców energii-PAP) do powszechnego stosowania umów kompleksowych, co oznacza, że odbiorca, który będzie chciał przejść od dotychczasowego sprzedawcy energii do nowego, to przy uproszczonych formalnościach od razu otrzyma jedną umowę - na dystrybucję i sprzedaż energii - wyjaśnia PAP Marek Woszczyk.

- Staramy się też, by uczestnicy rynku porozumieli się w kwestii zapewniania, tzw. sprzedaży awaryjnej, w sytuacji, gdy na przykład jakiś sprzedawca zbankrutuje - dodał.

Szef Urzędu Regulacji przyznał jednak, że "trzeba będzie monitorować, czy rzeczywiście system umów kompleksowych dobrze funkcjonuje". Jak dodał, monitoring ruszy od lipca.

Poza tym nie wiadomo, kiedy porozumienie w sprawie sprzedaży awaryjnej uda się osiągnąć. Najbardziej wymagające wydaje się jednak przygotowanie przepisów, dzięki którym rodziny i osoby o najniższych dochodach będą mogły nadal kupować energię, nawet jeśli jej ceny znacząco wzrosną.

- Zaproponowany wcześniej system ochrony odbiorców wrażliwych zakładał, że to sprzedawcy energii będą za niego odpowiadać i w zamian otrzymywać rekompensatę z budżetu państwa, ale z tego systemu trzeba będzie z niego zrezygnować. Obawiam się bowiem, że firmy będą próbowały wtedy przerzucić koszty związane z ochroną odbiorców wrażliwych na pozostałych klientów. Zaś dla samych odbiorców wrażliwych dostęp do pomocy w takim systemie mógłby się w praktyce okazać zbyt skomplikowany - powiedział Woszczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.