Energia musi zdrożeć
Polityczną decyzją rządu niemieckiego na tamtejszym rynku będą wyłączane elektrownie jądrowe, które zaspokajają ok. 27 proc. konsumpcji energii. To znaczy, że większość inwestycji regionalnych znajdzie miejsce w Niemczech, a nie w Polsce, bo tam ceny energii są bardziej atrakcyjne - mówi Witold Pawłowski, dyrektor generalny Cez Trade Polska z czeskiej grupy energetycznej CEZ, notowanej także na giełdzie w Warszawie - napisala \"Gazeta Prawna\".
Prognozowane na 2008 roku ceny energii w Niemczech to 52-54 euro za 1 MWh. W Polsce nie ma długoterminowego rynku energii, więc prognozować trudno, ale przepaść cenowa jest olbrzymia, bo obecnie 1 MWh kosztuje w Polsce ok. 34 euro, a na dodatek jest w tej cenie ok. 5 euro akcyzy, której nie płacą wytwórcy w Niemczech.
Rynek czeka teraz na decyzję Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie uwolnienia cen. Ma być podjęta do końca października, a im bliżej tego terminu, tym coraz wyższe cenowo oferty sprzedaży. Jeszcze niedawno sam Urząd Regulacji Energetyki prognozował wzrost cen energii z obecnych ok. 130 zł za 1 MWh do 140-150 zł, ale pojawiające się oferty elektrowni są nawet wyższe.