Energia czysta, ale umowy już niekoniecznie

fot: Krystian Krawczyk

Według szacunków MAE, globalna moc fotowoltaiki ma się prawie potroić, a elektrowni wiatrowych niemal podwoić w latach 2022-2027

fot: Krystian Krawczyk

Marzyłeś o eko-rewolucji w domu? Zamiast tego była umowa jak prawny labirynt? Prezes UOKiK wydał decyzje wobec dwóch spółek z sektora OZE. Nakazał zmianę niedozwolonych postanowień i nałożył kary finansowe – łącznie prawie 3 mln zł. Zakwestionowane klauzule umożliwiały m.in. wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za błędy montażowe, jednostronne zmiany istotnych warunków umowy czy nakładanie na konsumentów wysokich kar - czytamy w komunikacie UOKiK.

Do UOKiK wpływały skargi na spółki Polska Energia Grupa Kapitałowa oraz Am Eco Energy, które oferują konsumentom usługi związane z montażem i sprzedażą instalacji fotowoltaicznych, pomp ciepła oraz innych systemów grzewczych. Prezes Urzędu zweryfikował praktyki przedsiębiorców i wydał dwie decyzje, w których wykazał, że spółki stosowały we wzorcach umów klauzule abuzywne.

– Rynek odnawialnych źródeł energii rozwija się dynamicznie i dla wielu konsumentów jest szansą na obniżenie rachunków za prąd czy ogrzewanie. Niestety, część przedsiębiorców wykorzystuje rosnący popyt, próbując narzucić klientom niekorzystne warunki w umowach. Dlatego tak istotne jest, by chronić konsumentów i zapewnić uczciwe zasady współpracy – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Spółki stosowały nieprecyzyjne postanowienia, które umożliwiały im dowolne kształtowanie kluczowych warunków umowy. Były wśród nich m.in. klauzule wyłączające ich  odpowiedzialność za uszkodzenia dachu czy ścian podczas montażu, mimo że – jako profesjonalni instalatorzy – przedsiębiorcy powinni ponosić konsekwencje błędów. Zakup instalacji mógł wiązać się z koniecznością pokrycia kosztów napraw przez konsumentów.

Prezes UOKiK zakwestionował również klauzule zezwalające na bezpodstawne przesuwanie terminów instalacji czy zmianę urządzeń na inne modele, często bez odpowiedniego uzasadnienia i uzgodnienia z konsumentem. Wiele z tych warunków utrudniało klientom odstąpienie od umowy, nawet w przypadku znacznego przedłużania się montażu czy istotnych zmian pierwotnych ustaleń. Uwagę UOKiK zwróciły również surowe kary umowne, które obowiązywały konsumentów. Firmy nakładały je np. za „utrudnianie montażu” – bez sprecyzowania, na czym mogłoby ono polegać. Jednocześnie spółki nie przewidywały porównywalnych sankcji  w przypadku opóźnień lub usterek, za które same ponosiły odpowiedzialność.

W niektórych umowach znalazły się także klauzule mogące zniechęcić konsumentów do dochodzenia swoich roszczeń i składania reklamacji. Spółki zaznaczyły w nich, że klient poniesie koszty takiego działania, jeśli przedsiębiorca uzna reklamację za „nieuzasadnioną”. Przy czym postanowienia te nie definiują w jakiej sytuacji mogłoby się tak wydarzyć.

Prezes UOKiK uznał postanowienia wzorców umów stosowane przez obydwie spółki za niedozwolone i zakazał ich wykorzystywania. Jednocześnie na Polska Energia Grupa Kapitałowa nałożono kary finansowe przekraczające 2,8 mln zł, natomiast na Am Eco Energy ponad 54 tys. zł. Decyzja zawiera również tzw. obowiązek informacyjny, zobowiązujący przedsiębiorców do poinformowania klientów o szczegółach niedozwolonych postanowień, aby zapewnić pełną przejrzystość i ułatwić dochodzenie roszczeń.

Decyzje Prezesa UOKiK wobec spółek Polska Energia Grupa Kapitałowa i Am Eco Energy nie są prawomocne. Przedsiębiorcy odwołali się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.