Energetyka: żadne braki mocy nam nie grożą

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W całym mieście spółka Energa-Operator wymieniła 50 tys. liczników na liczniki zdalnego odczytu i zmodernizowała blisko 300 stacji energetycznych średniego i wysokiego napięcia oraz przyłącza. Koszt całej operacji wyniósł około 22 mln zł.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Polsce powstały już mechanizmy, dzięki którym nie można mówić o zagrożeniu blackoutem systemu energetycznego - ocenił prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando w czasie debaty w Centrum Prasowym PAP.

- Możemy mówić o niewystarczającym poziomie rezerw w godzinach szczytu. Ale to ilości niewielkie i te mechanizmy które mamy, w pełni je pokrywają - wyjaśnił Bando. Podkreślił jednak, że o komforcie nie można jeszcze mówić.

- Bezpieczeństwa nigdy nie jest za mało, ale to bezpieczeństwo kosztuje, wszyscy płacą za nie w rachunku za energię - zaznaczył.

Jednym z mechanizmów jest zarządzanie popytem na energię (DSR), np. zmniejszanie jej poboru na żądanie. Prezes Energi Mirosław Bieliński przypomniał, że w jego grupie działa specjalna spółka Enspirion, której klienci zmniejszają zużycie na żądanie.

- Dziś mamy tam 200 "negawatów" (możliwość zmniejszenia poboru o 200 MW), a na koniec 2015 r. chcemy mieć ich 500 - podkreślił.

Bieliński przytoczył wyniki testu konsumenckiego, jaki Energa przeprowadziła na odbiorcach domowych w Kaliszu. Okazało się, że przy zachęceniu taryfami do redukcji popytu w godzinach szczytu i do odebrania tej energii poza nim, ograniczenia poboru sięgały 10-30 proc., a w dodatku klienci w ogóle zmniejszali zużycie prądu.

Tomasz Klekowski z firmy Intel podkreślił, że zużycie energii spada wraz z postępem technologii.

- Analizy pokazują, że przy większym nasyceniu gospodarki technologią, w skali Polski można by nie budować 1-2 bloków o mocy 600 MW. Popyt generalnie będzie spadał, bo gospodarka będzie wykorzystywała bardziej efektywne energetycznie technologie - mówił.

Z kolei Mariusz Przybylik z firmy AT Kearney ocenił, że prognozowany w Polsce na lata 2016-2017 niedobór rezerw mocy da się "domknąć" za pomocą różnych narzędzi.

- Problem polega na dobraniu takich narzędzi, które będą najtańsze - ocenił.

Prof. Leszek Pawłowicz z Gdańskiej Akademii Bankowej mówił z kolei, że z pewnych szacunków wynika, że DSR może być nawet kilkadziesiąt razy tańsze niż budowanie nowych mocy, ale na razie efekty stosowania tego mechanizmu w Polsce są "mizerne" co jest - jego zdaniem - "kompletnie nieracjonalny."

Debatę można śledzić online na stronach www.pap.pl i www.centrumprasowe.pap.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

1764168209 renatamroczekure 1

Mroczek: Ciepłownictwo kluczem do sukcesu transformacji systemu energetycznego

Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.