Energetyka: za dekadę ruszy polska elektrownia jądrowa

Pod koniec 2020 roku miałby popłynąć prąd z pierwszego bloku z dwóch projektowanych w Polsce elektrowni jądrowych. Za dwa lata ma nastąpić wybór technologii i głównego wykonawcy projektu, zaś za pięć miałaby zostać wylana pierwsza gruszka betonu, traktowana jako symboliczny epizod przystąpienia do robót budowlanych.

Taki kalendarz polskiej inicjacji w zakresie energetyki jądrowej zarysował na dzisiejszej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego Jacek Cichosz, dyrektor ds. operacyjnych w PGE Energia Jądrowa SA.
 

Cichosz przyznał, że kluczowym będzie etap między dzisiaj, a ową pierwszą gruszką betonu, czyli faza przygotowawcza. Eksponował w niej zwłaszcza ustalenie lokalizacji dwóch projektowanych elektrowni, a szczególnie kwestie komunikacji i dialogu z lokalnymi społecznościami. Musimy przystąpić do niego jak najszybciej - mówił Cichosz.
 

Znaczenie tego dialogu akcentował również Wojciech Hann z międzynarodowej firmy doradczej Deloitte:
 

- Komunikowanie się z opinią publiczną, zawierające wręcz elementy społecznej edukacji, ma w tym przypadku olbrzymie znaczenie. Wymaga przemyślanego łączenia informacji, czym jest energetyka jądrowa oraz rzeczowego wyjaśniania, jakie niesie szanse, ale i zagrożenia.
 

Ta rzetelna wiedza jest tym bardziej istotna, że - jak mówił Andrzej Chwas, kierujący Departamentem Energii Jądrowej w Ministerstwie Gospodarki - w Polsce nie jest przewidywane referendum w sprawie budowy elektrowni jądrowych.
 

- Po takim referendum niepodobna spodziewać się rozstrzygnięć na gruncie merytorycznym, gdyż odbywa się ono na poziomie emocjonalnym. Przypomnę, że w promieniu 200 km od polskich granic jest kilka takich elektrowni. Swoje programy rozwoju energetyki jądrowej konsekwentnie realizują nasi bezpośredni sąsiedzi, w tym m. in. Białoruś i Rosja, a niedługo Litwa. Rachuby, że bez elektrowni atomowej moglibyśmy pozostać jakąś wyodrębnioną zieloną wyspą są więc całkowicie iluzoryczne - argumentował.
 

Paneliści sesji byli nadzwyczaj powściągliwi w kwestii prognozowania przypuszczalnych kosztów projektu.
 

- Na dzisiejszym, przygotowawczym etapie szacunkowo przyjmujemy, że w grę mogłyby wchodzić 3-4 mld euro za 1 tys. MWh energii - wyjawił dyrektor Cichosz.
 

Dalej dodał jednak, że koszt wytworzenia 1 KWh w elektrowni jądrowej jest znacząco niższy od tej z np. wiatrowej, a zarazem wyraźnie broni się też ekonomiczne w zestawieniu z energią z elektrowni węglowych po uwzględnieniu konsekwencji rygorów pakietu klimatycznego. Wszyscy uczestnicy panelu zgodnie podkreślali, że w tych kalkulacjach jeden element pozostanie poza jakąkolwiek skłonnością do oszczędzania. Tym priorytetem mają być najwyższe standardy bezpieczeństwa.
 

Gracjan Wiśniewski z Urzędu Dozoru Technicznego zauważył, że do najtrudniejszych elementów całego projektu - nie tyle w fazie budowy, co głownie już eksploatacji - może należeć tzw. czynnik ludzki.
 

- Koszt wykształcenia i przygotowania jednego specjalisty jest szacowany na 15-20 tys. dolarów i proces ten trwa mniej więcej 8 lat. Już teraz są więc przygotowywane odpowiednie praktyki w elektrowniach jądrowych za granicą. Sięgamy zwłaszcza do doświadczeń belgijskich, fińskich i niemieckich - wyjaśniał.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.