Energetyka: Z mocą zainstalowaną 772 MW w farmach wiatrowych PGE umacnia pozycję lidera energetyki odnawialnej w Polsce

fot: Krystian Krawczyk

PGE dodała też, segment Energetyki Odnawialnej w 2021 roku po raz pierwszy w historii działalności Grupy PGE wypracował zysk EBITDA przekraczający 1 mld zł

fot: Krystian Krawczyk

Akwizycja trzech lądowych farm wiatrowych o mocy 84,2 MW to dla Grupy PGE wzrost mocy zainstalowanej w energetyce wiatrowej na lądzie z 688 MW do 772 MW oraz wzrost udziału w rynku z 9,6 proc do 10,8 proc. - poinformowała w piątek Grupa PGE.

Po finalizacji transakcji moc zainstalowana Grupy PGE w tej technologii wzrośnie o 12 proc., do ponad 770 MW. Akwizycja zapewni Grupie PGE utrzymanie pozycji największego krajowego wytwórcy energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Po zakończeniu procesu przejęcia PGE będzie posiadać 11 proc. udziału zainstalowanych mocy w farmach wiatrowych w Polsce - stwierdziła spółka w komunikacie.

PGE dodała też, segment Energetyki Odnawialnej w 2021 roku po raz pierwszy w historii działalności Grupy PGE wypracował zysk EBITDA przekraczający 1 mld zł. Uzyskany wynik świadczy o rosnącej roli, jaką pełnią odnawialne źródła energii w Grupie PGE. Podkreślono również, że akwizycja trzech farm wiatrowych o łącznej mocy 84,2 MW wzmacnia zielony kierunek transformacji energetycznej Grupy PGE.

- Z mocą zainstalowaną ponad 770 MW w technologii lądowych farm wiatrowych umacniamy swoją pozycję lidera energetyki odnawialnej w Polsce - stwierdził prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski.

Podkreślono, że akwizycja trzech lądowych farm wiatrowych oznacza dla Grupy PGE wzrost mocy zainstalowanej w obszarze energetyki wiatrowej na lądzie z 688 MW do 772 MW oraz wzrost udziału w rynku z 9,6 proc do 10,8 proc. (wg danych Agencji Rynku Energii moc zainstalowana farm wiatrowych na koniec 2021 r. wyniosła blisko 7.117 MW).

Spółka wskazała, że farmy będące przedmiotem akwizycji, znajdują się w trzech różnych województwach: województwie kujawsko-pomorskim (FW Radzyń o mocy 36,9 MW), województwie łódzkim (FW Ścieki o mocy 22 MW) i wielkopolskim (FW Jóźwin o mocy 25,3 MW).

Aktywa będące przedmiotem transakcji to 32 turbiny o łącznej mocy 84,2 MW i średniej produkcji rocznej na poziomie 240 tys. MWh, co pozawala zabezpieczyć zapotrzebowanie 120 tys. gospodarstw domowych, czyli miasta wielkości Lublina. Wszystkie nabywane farmy posiadają długoterminowe umowy na zakup zielonej energii elektrycznej, które częściowo zabezpieczają wyprodukowane wolumeny nawet do 2030 r. Farmy do ok. 2030 r. będą korzystać z systemu wsparcia w formie zielonych certyfikatów - podkreśliła PGE.

Dodano również, że farmy charakteryzują się wysoką produktywnością, w szczególnie Farma Wiatrowa Radzyń, której wykorzystanie mocy netto na poziomie powyżej 3 400 FLH (ang. full load hours) zbliżone jest do wartości osiąganych przez morskie farmy wiatrowe.

Farma Wiatrowa Ścieki zlokalizowana jest w bezpośrednim sąsiedztwie FW Skoczykłody nabytej przez PGE w 2020 r., co pozwoli wygenerować dodatkowe synergie w ramach Grupy - zaznaczyła PGE.

Spółka podkreśla, że transakcja jest elementem realizacji Strategii Grupy PGE do 2030 roku, która zakłada, że w 2030 r. Grupa PGE będzie posiadać 1,7 GW mocy w lądowych farmach wiatrowych, co zostanie osiągnięte również poprzez akwizycje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.