Energetyka: wsparcie nie musi oznaczać podwyżek cen

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wkrótce w Polsce trzeba będzie wyłączyć najstarsze źródła, a inwestowanie w nowe jest nieopłacalne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wsparcie dla niezbędnych dla bezpieczeństwa inwestycji w energetyce nie musi oznaczać podwyżek cen energii - przekonywali na Forum Ekonomicznym w Krynicy uczestnicy dyskusji o systemach wsparcia. Wśród rozwiązań wymieniali kontrakty długoterminowe i rynek mocy.

Jak mówił otwierający dyskusję wicepremier Janusz Piechociński, w dzisiejszej sytuacji na rynku energii wszyscy wytwórcy mają podobny dylemat jak PGE w stosunku do nowych bloków w Opolu - z jednej strony są one potrzebne dla zapewnienia bezpiecznego działania sieci, z drugiej - inwestycja ta z punktu widzenia czysto biznesowego jest obecnie nierentowna.

Piechociński przypomniał, że wkrótce w Polsce trzeba będzie wyłączyć najstarsze źródła, a inwestowanie w nowe jest nieopłacalne. Za kilka lat, gdy wzrost gospodarczy przyspieszy do 3 czy 4 proc. rocznie, energii może zacząć brakować, a energia bezpośrednio przekłada się na konkurencyjność - mówił minister gospodarki.

Polska dalej chce być wytwórcą i eksporterem energii elektrycznej - zadeklarował. Pytanie zatem brzmi, jaki mechanizm wprowadzić, by podtrzymać zainteresowanie kapitału, w tym prywatnego, potrzebną modernizacją i budową nowych źródeł - powiedział Piechociński.

- Przychodzi czas na doprecyzowanie mechanizmów, które będą stymulować inwestycje i ograniczać ryzyka, aby kapitał chciał współpracować w realizacji celów państwowych - mówił o zamiarach rządu wicepremier.

- Chcemy działać na rzecz bezpieczeństwa energetycznego, ale chcemy też uniknąć zagrożeń na rynku energii, które wystąpiły w innych krajach - deklarował prezes PGE Krzysztof Kilian.

Te zagrożenia to m.in. priorytet w dostępie do sieci dla źródeł odnawialnych (OZE), które np. w Niemczech i Czechach rozwijają się za szybko, obniżają ceny energii i wypychają inne źródła z rynku, nie podnosząc jednocześnie bezpieczeństwa dostaw - wskazał prezes RWE Polska Filip Thon. I nic nie wskazuje, że ceny energii tam wzrosną - dodał.

W ocenie prezesa Taurona Dariusza Lubery chodzi o wypracowanie takiego modelu rynkowego, który w przyszłości umożliwi sprzedawanie energii po rozsądnych cenach. Lubera zwrócił uwagę, że dzisiejsza sytuacja, gdy "ceny energii nie uwzględniają wszystkich jej kosztów", może zakończyć się w pewnym momencie niekontrolowaną podwyżką.

Piechociński przypomniał, że od 2014 r. powinny pojawić się w Polsce pewne elementy rynku mocy, czyli mechanizmu wsparcia, w którym wytwórcy są oddzielnie opłacani również za gotowość ich źródeł do zapewnienia odpowiedniej mocy w określonym momencie.

To wcale nie musi oznaczać podwyżek cen; wszystko zależy od efektywności tego procesu, optymalizacji działań przedsiębiorstw - przekonywał Kilian. Chodzi o gwarancję, że klient zapłaci za prawdziwy koszt systemu, który rozłoży w czasie ryzyko niekontrolowanego ruchu cen - dodał natomiast Lubera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Nowe Ekopracownie w województwie śląskim. Uczniowie będą uczyć się ekologii w praktyce

W kolejnych szkołach województwa śląskiego otwarto Zielone Pracownie i Ekopracownie pod chmurką. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczniowie z Sośnicowic, Mikołowa, Żywca i Raciborza zyskali nowe miejsca do nauki przyrody, ekologii i geografii poprzez doświadczenie.

Wzrost gospodarczy Polski spowolni w 2027 r. do 2,8 proc.

Wzrost gospodarczy Polski spowolni do 2,8 proc. w 2027 r. z 3,5 proc. prognozowanych na 2026 r. wraz z wygasaniem wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), ocenia Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) w opublikowanej w czwartek prognozie.

Na terenie dawnej kopalni otwarto intermodalny terminal przeładunkowy

Intermodalny terminal przeładunkowy - South Poland Terminal Zabrze - otwarto w czwartek na terenie dawnej Kopalni Makoszowy. Prezes Grupy Clip Agnieszka Hipś powiedziała, że lokalizacja inwestycji na terenach pogórniczych jest właściwym kierunkiem rozwoju.