Energetyka: Wodór to szansa na rozwój przemysłu i regionu

1628590570 zyska ireneusz mkis

fot: Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Wiceminister Ireneusz Zyska podkreślił, że inwestycje w wodór dają szansę na rozwój krajowego przemysłu, rozwój wyspecjalizowanych kompetencji kadrowych i nowe miejsca pracy

fot: Ministerstwo Klimatu i Środowiska

W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach odbyło się we wtorek, 10 sierpnia, spotkanie, dotyczące utworzenia Śląskiej Doliny Wodorowej.

Przedstawiciele świata nauki, polityki i biznesu rozmawiali m.in. o dalszej współpracy i potencjale regionu. Stronę rządową reprezentował wiceminister klimatu i środowiska pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii Ireneusz Zyska. Warto przypomnieć, że Polska ma ogromny potencjał do rozwoju tego typu technologii. Jesteśmy 3. w Europie i 5. na świecie producentem wodoru.

- Uwzględnienie technologii wodorowych w polityce rozwojowej państwa, budowa kompetencji oraz tworzenie polskich produktów eksportowych opartych o wodór jest dużym wyzwaniem i wymaga podejścia opartego na całym łańcuchu dostaw – wskazał wiceminister Zyska.

Dodał, że inwestycje w wodór dają szansę na rozwój krajowego przemysłu, rozwój wyspecjalizowanych kompetencji kadrowych i nowe miejsca pracy.

- To także wartość dodana dla krajowej gospodarki oraz dla wzmocnienia lokalnego potencjału gospodarczego – ocenił.

Wyjaśnił także, że celem powstania Śląskiej Doliny Wodorowej jest wykorzystanie innowacyjnych pod względem gospodarczym i korzystnych pod względem ochrony środowiska technologii wodorowych.

Prace nad projektem Śląskiej Doliny Wodorowej mają być prowadzone w formule stowarzyszenia pod taką właśnie nazwą, z udziałem śląskich firm i środowisk akademickich.

Śląsk, wykorzystując instrumenty Polskiego Ładu oraz Krajowego Planu Odbudowy, ma wyjątkową okazję aby stać się kluczowym regionem w rewolucji przemysłowej, której celem jest przestawienie obecnego modelu gospodarki na gospodarkę niskoemisyjną - oceniają przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu.

Prezes ARP Cezariusz Lesisz przedstawił możliwości sfinansowania transformacji Śląska w kierunku projektów innowacyjnych, jakie daje Polski Ład i Krajowy Plan Odbudowy. Wyraził nadzieję, iż działające na Śląsku uczelnie, instytucje badawcze i firmy będą aplikowały o środki a tworzenie ekosystemu wodorowego. ARP zapewnia, że jest biznesowo zainteresowana inwestycjami w rozwój innowacyjnych technologii wytwarzania, magazynowania oraz wykorzystywania energii.

Jak oceniali w maju br. przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska, wodór to nośnik energii, który może stać się ważnym filarem transformacji polskiej gospodarki. Budowa i rozwój polskiej gospodarki opartej o wodór pozwolą osiągnąć neutralności klimatyczną, utrzymać konkurencyjności polskiej gospodarki, a przy tym wykorzystać naszą obecną, wiodącą rolę producenta wodoru - podał resort.

W ramach Krajowego Planu Odbudowy środki przeznaczone na projekty wpisujące się w rozwój technologii wodorowych sięgną 800 mln euro. Realizacja projektów z tego zakresu będzie możliwa także dzięki pomocy publicznej w ramach mechanizmu Komisji Europejskiej pod nazwą Ważne Projekty Stanowiące Przedmiot Wspólnego Europejskiego Zainteresowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.