Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Energetyka: Tauron deklaruje utrzymanie elektrowni Łaziska

fot: Kajetan Berezowski

Elektrownia Łaziska w tym roku obchodzi 100-lecie istnienia

fot: Kajetan Berezowski

Grupa Tauron chce utrzymać wytwarzanie energii w wysłużonej elektrowni Łaziska i nie planuje jej zamknięcia - zadeklarował w środę (26 kwietnia) prezes grupy Filip Grzegorczyk. Podkreślił przy tym, że spółka liczy na nowe ramy finansowo-regulacyjne, dające elektrowni perspektywę rentownego działania.

W środę w łaziskiej elektrowni obradowała sejmowa Komisja ds. Energii i Skarbu Państwa, która m.in. zapoznała się z planami inwestycyjnymi grupy Tauron, w tym innowacyjnymi przedsięwzięciami z zakresu tzw. czystych technologii węglowych. Posłowie interesowali się też przyszłością obchodzącej w tym roku 100-lecie elektrowni Łaziska.

- Przyjechaliśmy tutaj, ponieważ trochę byliśmy zaniepokojeni pewnymi sygnałami, że pojawiają się jakieś głosy niepokoju w Łaziskach. Ale na tym posiedzeniu, które się odbyło, zostaliśmy zapewnieni, że nie ma żadnych zamiarów likwidacji mocy energetycznych - poinformował po posiedzeniu przewodniczący komisji pos. Marek Suski (PiS).

Prezes grupy Tauron Filip Grzegorczyk tłumaczył, że dla przyszłości elektrowni Łaziska ważne jest oczekiwanie rynkowe i regulacyjne, w jakim działa polska energetyka. Oczekiwaniom sektora energetycznego w zakresie nowych regulacji ma wyjść naprzeciw przygotowywany w resorcie energii projekt ustawy o rynku mocy, który m.in. ma gwarantować rentowność inwestycji w energetyce konwencjonalnej.

- Będziemy robić wiele, wszystko co w naszej mocy, aby praktycznie z Łazisk dalej korzystać; by ta moc, która jest w Łaziskach, ten potencjał, mógł zostać wykorzystany. Dlatego trwają prace analityczne, zarówno inżynierskie jak i ekonomiczne, aby to było możliwe. Oczywiście () wszelkie prace wymagają finansowania i biznesowego spięcia. Liczymy na to, że wkrótce powstaną ramy finansowo-regulacyjne, które na to pozwolą - powiedział Grzegorczyk.

Według prezesa, spotkanie sejmowej komisji w Łaziskach jest okazją do przecięcia - jak mówił - "kompletnie nieuzasadnionych spekulacji" dotyczących potencjalnej likwidacji łaziskiej elektrowni.

- Chcemy oczywiście utrzymywać ten poziom mocy w Łaziskach, który mamy dzisiaj, choćby ze względu na dobre wyjście do sieci, natomiast to siłą rzeczy musi się spinać, więc pracujemy nad tym projektem. Dzisiaj mówienie o tym, że zamykamy cokolwiek w Łaziskach, czy nawet, jak niektórzy mówią, myślimy o likwidacji elektrowni, to jest kompletny absurd - podkreślił prezes grupy Tauron.

- Pracujemy nad tym, żeby ta elektrownia mogła pracować w dalszym ciągu. Ale do tego potrzebne są określone ramy regulacyjne, a ich jeszcze nie ma - dodał Grzegorczyk, wskazując, że z punktu widzenia spółki jest mniej istotne, czy wprowadzone mechanizmy będą nazwane rynkiem mocy czy też będą to inne regulacje - ważny jest natomiast skutek ich wprowadzenia.

- Chodzi po prostu o instrument finansowo-regulacyjny, który spowoduje, że inwestycja w wytwarzanie (energii - PAP) będzie inwestycją opłacalną. Niech ona wyjdzie na zero plus, ale nie może być tak, żeby w momencie rozpoczynania inwestycji już była wiedza co do tego, że ona będzie nierentowna - wyjaśnił prezes.

Pytany w tym kontekście o trwającą już budowę bloku energetycznego o mocy ponad 900 megawatów w Jaworznie, Grzegorczyk zapewnił, że inwestycja z pewnością zostanie ukończona i oddana do użytku - jej zaprzestanie, które nigdy nie było rozważane - oznaczałoby - jak mówił - "wyrzucenie w błoto" 2 mld zł.

- Więc kontynuujemy i mamy nadzieję, że do czasu wybudowania parametry rynkowe się poprawią - ocenił prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.