Energetyka schodzi z węgla

1720587311 port

fot: Piotr Wittman/ gdansk.pl

Koparki i ładowarki pracujące na hałdzie węgla w gdańskim porcie

fot: Piotr Wittman/ gdansk.pl

W 2030 r. w polskim miksie energetycznym będzie ok. 6-7 GW mocy na węglu kamiennym, które będą wykorzystywane w ok. 30 proc. lub mniej - oszacował w poniedziałek w Katowicach szef PSE Grzegorz Onichimowski.

Przekładać się to może na roczne zużycie węgla kamiennego przez energetykę na poziomie 5-6 mln ton.

Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych uczestniczył w konferencji “Suwerenność zaczyna się na Śląsku“, współorganizowanej m.in. przez samorząd woj. śląskiego i tamtejsze stowarzyszenie Biznes - Nauka - Samorząd “Pro Silesia“.

W dyskusji poświęconej transformacji energetycznej Onichimowski przypomniał, że w ciągu ostatnich 10 lat, koszt wytwarzania energii elektrycznej z wiatru spadł o 65 proc., z fotowoltaiki o ponad 70 proc., a koszt przechowywania energii w bateriach o 85 proc.

- Więc dyskusja, gdzie można najtaniej wytworzyć megawatogodzinę, jest już dawno skończona i to są odnawialne źródła - stwierdził prezes zastrzegając, że system energetyczny nie będzie składał się tylko z odnawialnych źródeł ze względu na jego cechy - potrzebne są m.in. źródła dyspozycyjne, stąd rozwiązanie tzw. rynku mocy.

Jak przypomniał prezes PSE, bez płacenia za moc, żadne źródło dyspozycyjne na znanych technologiach, nie utrzyma się na rynku. Stąd np. źródła węglowe będą działały tak długo, jak długo będzie wsparcie rynku mocy dla tych elektrowni. Obecnie wsparcie takie do połowy lat 30. ma zabezpieczone pięć bloków.

- Z tym, że my jako operator, przedstawiając ilość mocy, która będzie podstawą aukcji, musimy brać pod uwagę to, jakie jednostki wejdą w międzyczasie do pracy. Od końca przyszłego roku wejdą jednostki (gazowe - PAP) w Rybniku, Ostrołęce i Grudziądzu. W związku z tym wolumen elektrowni węglowych, który będzie wspierany w 2027 r., będzie niższy niż w 2026 r. o te wielkości - przypomniał Onichimowski dodając, że w kolejnym roku wejdą do systemu tylko mniejsze nowe jednostki.

Jak dodał, ponieważ nie było większej kontraktacji na późne lata 20. PSE musiały organizować tzw. dogrywkę na rynku mocy, w efekcie czego zakontraktowały ok. 4 GW mocy dyspozycyjnych na 2029 r., a w grudniu br. będzie rozpisywana aukcja na 2030 r. i PSE spodziewają się tam zakontraktowania dość dużego wolumenu - prawdopodobnie ponad 4 GW.

Onichimowski wyjaśnił, że z tzw. planu oceny wystarczalności zasobów wytwórczych wynika pewna luka w 2029 r., bo nie będzie jeszcze mocy spodziewanych w 2030 r., a system wsparcia (mocy węglowych) kończy się w 2028 r.

- Natomiast - i to chyba jest wiadomość nie za dobra dla sektora węglowego - w zasadzie od 2030 r., jeśli przyjmiemy, że będą te wszystkie moce, które zostały już zakontraktowane bądź zostaną zakontraktowane - to mocy dyspozycyjnych będzie już potrzeba bardzo mało - wskazał prezes PSE uściślając, że wiele będzie też zależało np. od tempa dekarbonizaji sektora ciepłowniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.