Energetyka: rozbudowa Opola potrzebna naszej gospodarce

1329370333 pge elektrownia opole widok pge

fot: PGE

Nowe bloki w Elektrowni Opole mają powstać w latach 2017-2018

fot: PGE

Marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta uważa, że do rozbudowy Elektrowni Opole rząd przekonały argumenty związane z bezpieczeństwem energetycznym państwa. Wicepremier Janusz Piechociński przekonuje, że inwestycja jest potrzebna polskiej gospodarce.

Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek (6 czerwca), że rząd znajdzie sposób na to, by powstały dwa nowe bloki energetyczne w Elektrowni Opole. Na początku kwietnia PGE wycofało się z realizacji tej inwestycji.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie ruszy rozbudowa Elektrowni Opole o dwa nowe bloki po 900 MW każdy. Nie wiadomo także, kto będzie udziałowcem w tej inwestycji, poza PGE.

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński mówił w piątek dziennikarzom, że inwestycja ta jest potrzebna nie PGE, a państwu polskiemu, bo do 2020 r. trzeba będzie ze "względów efektywnościowych" wyłączyć bloki o łącznej mocy 6,5 tys. MW.

Jak zaznaczył bloki Opole V i VI z nowoczesnymi kotłami będą miały wyższy poziom sprawności niż te użytkowane obecnie.

- Chcemy zachować rozsądną rezerwę na poziomie 18 proc. ponad zamówienia szczytowe. W tej chwili mamy spowolnienie, mniejsze zużycie energii i spadek jej cen - przypomniał.

Jego zdaniem właśnie dlatego analizy PGE dot. cen energii w 2017 r., gdy inwestycja w Opolu będzie ukończona, są obarczone błędem, tak samo jak przekonanie, że ceny energii będą tylko rosły.

- Opole V i VI jest potrzebne polskiemu systemowi energetycznemu i polskie gospodarce - oświadczył.

Nie chciał jednak powiedzieć, w jaki sposób plany rozbudowy będą finansowane. Zapowiedział, że informacje w tej sprawie zostaną przekazane w przyszłym tygodniu. Biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki poinformowało PAP, że projekt ten może zostać zrealizowany bez wsparcia państwa.

Marszałek województwa opolskiego powiedział na zwołanej w piątek konferencji prasowej, że wśród uczestników inwestycji znajdą się na pewno inne podmioty.

- Rząd nie da pieniędzy na tę inwestycję, bo takie inwestycje nie powinny być realizowane z budżetu państwa. Ma jednak wiele kart w ręku umożliwiających pomoc w zdobyciu pieniędzy - powiedział marszałek Sebesta.

Podkreślił, że kilkakrotnie spotykał się z premierem Donaldem Tuskiem, wicepremierem Januszem Piechocińskim, ministrem skarbu państwa Włodzimierzem Karpińskim i Januszem Steinhoffem, który występował w roli eksperta. Przekonujące, zdaniem marszałka, okazały się argumenty związane z bezpieczeństwem energetycznym państwa. Za kilka lat zaczną być wyłączane stare elektrownie, których sprawność wynosi jedynie 33 proc. Może chodzić nawet o 5-6 tys. MW mocy. Ponadto Elektrownia Opole może zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne Dolnemu Śląskowi. Już jest zaprojektowana linia energetyczna 400 kV od opolskiej elektrowni do Wrocławia. Opole będzie także rynkiem zbytu dla węgla ze śląskich kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.