Energetyka: prawdopodobnie kolejny rekord zapotrzebowania na moc

fot: Krystian Krawczyk

Największą część uczestników przetargu stanowiło 12 miast zrzeszonych w GZM (wszystkie poza Rudą Śląską); ich oszczędności to prawie 12 mln zł

fot: Krystian Krawczyk

Według pierwszych szacunków w czwartek padł kolejny letni rekord zapotrzebowania na moc - podały Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Z pierwszych danych wynika, że o godz. 13:15 zapotrzebowanie wynosiło 23 tys. 683 MW.

PSE podkreśliły, że dokładne dane podadzą w piątek. Jeżeli szacunki się potwierdzą, będzie to najwyższe w historii zapotrzebowanie w szczycie letnim. Poprzedni rekord przetrwał dwa dni. We wtorek o godz. 13:15 zapotrzebowanie na moc wyniosło 23 tys. 509 MW. Najwyższe w historii zapotrzebowanie na moc PSE zanotowały w szczycie zimowym; 28 lutego 2018 r. wyniosło ono 26 tys. 448 MW.

Jak powiedziała rzeczniczka PSE Beata Jarosz, z powodu wysokich temperatur wyzwaniem dla operatora są lokalne trudności sieciowe, nie ma natomiast problemów z pokryciem zwiększonego zapotrzebowania. Jak zaznaczyła, operator nie przewiduje żadnych ograniczeń w dostawach i poborze energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.