PGNiG: liberalizacja rynku i poszukiwanie surowców

fot: ARC

PGNiG jest jedną z ośmiu firm, które w Pomorskiem szukają złóż gazu łupkowego

fot: ARC

Prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa powiedziała na wtorkowej (20 marca) konferencji prasowej, że spółka chce w najbliższym czasie skoncentrować się na liberalizacji rynku gazu oraz rozwoju segmentu poszukiwań i wydobycia, w tym gazu łupkowego.

- W najbliższym czasie będziemy się koncentrować na liberalizacji rynku gazu (...). Nasza polityka będzie polegać nie na walce z regulatorem, nie na bitwach, ale przede wszystkim na przygotowaniu firmy do walki o klienta. Celem jest rozwój oferty i dobra polityka cenowa. Chcemy być przede wszystkim firmą prorynkową, bo tak rozumiemy liberalizację - powiedziała Piotrowska-Oliwa, która funkcję prezesa sprawuje od poniedziałku.

Dodała, że drugim priorytetem będzie sektor wydobywczy i poszukiwań.

- To część działalności grupy, dzięki której generujemy duże zyski. Część, która pozwala nam myśleć o dużych inwestycjach. Mówiąc o wydobyciu, o poszukiwaniach nie myślę tylko o gazie konwencjonalnym czy ropie naftowej. Mówię również o gazie łupkowym - zaznaczyła.

Zapowiedziała, że firma będzie dalej pracować nad programem uwalniania gazu (tzw. PUG).

- To kolejny temat, nad którym pracujemy - powiedziała prezes.

Zarząd spółki nie podjął jeszcze decyzji odnośnie podziału zeszłorocznego zysku i możliwości wypłaty dywidendy.

- Decyzji jeszcze nie ma. Analizujemy efekty taryfy zatwierdzonej w zeszłym tygodniu przez URE. Decyzję w tej sprawie podejmiemy niebawem - poinformowała Piotrowska-Oliwa.

Pytana, czy spółka planuje składać w tym roku do URE kolejne wnioski o nową taryfę gazową, odpowiedziała: "analizujemy, jaki wpływ dla nas będzie miała decyzja Urzędu, będziemy obserwować kurs dolara i otoczenie makroekonomiczne. Nie przesądzamy dziś, czy będziemy składać nowe wnioski taryfowe. Będziemy analizować sytuację. Jeśli zajdzie taka potrzeba, nie wykluczamy takiego scenariusza. Dziś jednak mówienie o tym jest przedwczesne".

Dodała też, że obniżenie cen gazu kupowanego od Gazpromu jest "jednym z podstawowych priorytetów na najbliższe miesiące".

W lutym PGNiG poinformowało, że przygotowało projekt Program Uwolnienia Gazu. Projekt został przygotowany m.in. w oparciu o rekomendacje prezesa Urzędu Regulacji Energetyki oraz o projekt Mapy drogowej uwolnienia cen gazu ziemnego z grudnia 2011 r.

Mapa drogowa uwolnienia rynku gazu, opracowana przez Urząd, zakłada dobrowolne przystąpienie do Programu Uwolnienia Gazu (PUG) Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa - jako głównego gracza na krajowym rynku gazowym. Mapa ma charakter strategii i zakłada uruchomienie w połowie roku giełdy gazu dla odbiorców hurtowych. Jeżeli - w ocenie prezesa URE - rynek ten spełni odpowiednie kryteria, to od początku 2013 r. mógłby zostać całkowicie uwolniony. Oznacza to zniesienie cen regulowanych.

Na początku listopada 2011 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpoczęło procedurę arbitrażu w sporze z Gazpromem o ceny gazu. Polska spółka ustanowiła własnego arbitra w sporze i - zgodnie z procedurą rozwiązywania sporów, przyjętą przez strony w kontrakcie gazowym - złożyła wniosek do Gazpromu o ustanowienie arbitra rosyjskiej spółki. Gazprom miał na to 30 dni. W tym terminie rosyjska spółka wyznaczyła swojego arbitra. Następnie arbitrzy wybrali wspólnie przewodniczącego, który będzie kierował pracami podczas arbitrażu. W lutym PGNiG złożyło pozew do Trybunału Arbitrażowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.