Energetyka: nowe wyzwania przed Eneą

fot: ENEA

Bez zmian na stanowisku prezesa Enei

fot: ENEA

Wycena elektrowni Połaniec, której przejęcie od Engie planuje poznańska Enea, wzrosła z 1,07 mld zł do 1,26 mld zł – podaje poniedziałkowa (6 marca) Rzeczpospolita.

 Cytowany przez dziennik Mikołaj Franzkowiak, wiceprezes ds. finansowych Enei wyjaśnia, że koncern kupuje nowoczesną elektrownię. Równocześnie przyznaje, że pewne nakłady na modernizację Połańca będą konieczne.

Rzeczpospolita informuje, iż Enea po przejęciu elektrowni Połaniec stanie się drugim co do wielkości wytwórcą energii w kraju. Zdaniem dziennika zakup nowych aktywów będzie dla poznańskiego koncernu dużym wyzwaniem, tym bardziej, że Enea ma zainwestować w Polską Grupę Górniczą 350 mln zł.

Koncern, wraz z PGE, Energą oraz PGNiG negocjuje też zakup elektrociepłowni i elektrowni Rybnik sprzedawanych przez EDF. Do finalizacji transakcji ma dojść na przełomie kwietnia i maja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.