Energetyka: nawet 50 mld zł na nowe bloki

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na placu budowy dobrze widoczna zaczyna być chłodnia kominowa bloku. Jej powłokę docelowo będzie tworzyć przeszło 140 warstw zbrojonego betonu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W najbliższych latach rozpoczniemy budowę co najmniej pięciu – sześciu bloków energetycznych za kwotę 45-50 mld zł – zadeklarował w poniedziałek, 16 stycznia, minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Minister poinformował, że 19 grudnia zapadła decyzja o ogłoszeniu przetargu na budowę elektrowni Ostrołęka, o mocy 1000 MW, która będzie zużywała 3 mln t węgla.

- Odblokowałem też budowę nowego bloku 500 MW w elektrowni Turów na węgiel brunatny. Przyspieszyliśmy realizację prac w Kozienicach i dwóch bloków w Opolu. To świadczy o tym, że pozostajemy przy węglu - wyliczał.

Tchórzewski ujawnił też, że ze strony Komisji Europejskiej pojawiły się pytania, czy Polska będzie w stanie zagwarantować dostawy węgla dla swoich elektrowni.

- Zapewnimy te dostawy, bo z jednej strony będziemy odstawiali kopalnie nierentowne, a z drugiej strony aby węgiel opłacał się górnictwu i opłacalna była produkcja energii z węgla trzeba wygospodarować pieniądze na budowę nowych mocy wydobywczych.

Odnosząc się do propozycja Pakietu Zimowego przedstawionej przez KE, która przewiduje, że nowe elektrownie nie mogą być oparte na węglu stwierdził, że propozycja nie musi być przyjęta w takiej postaci - Pakiet Zimowy nie dotyczy już rozpoczętych inwestycji. W najbliższych latach rozpoczniemy budowę co najmniej pięciu – sześciu bloków energetycznych za kwotę 45-50 mld zł - mówił.

Nowe bloki mają być finansowane ze środków wypracowanych przez koncerny energetyczne. Minister wskazał, że w roku ubiegłym spółki paliwowe i energetyczne miały wypłacić 4 mld zł dywidend. Ostatecznie 3 mld zł zostało w spółkach, ale inwestycje były realizowane bez wykorzystania tych pieniędzy.

- Bazujemy na tym, że mamy stabilnych inwestorów, którzy będą chcieli utrzymać akcje w spółkach przez wiele lat, biorąc pod uwagę wzrost ich wartości, a nie wypłatę dywidend - wyjaśnił.

Dodał, że nowi inwestorzy są niepotrzebni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.