Energetyka: najwięcej farm wiatrowych jest w Chinach

fot: Krystian Krawczyk

Według danych chińskiego Ministerstwa Handlu w pierwszych jedenastu miesiącach 2012 r. eksport chiński wzrósł o 7,3 proc, a import o 4,1 proc. Zawiodły tu przewidywania rządowe, które zakładały 10-proc. wzrost w obu dziedzinach

fot: Krystian Krawczyk

Najwięcej instalacji wiatrowych na świecie jest w Chinach; w 2014 r. działało tam 31 proc. spośród wszystkich istniejących farm wiatrowych. Na kolejnych miejscach są USA (17 proc.) i Niemcy (10,6 proc.). W 2014 r. na całym świecie przyłączono rekordowe 51,4 GW nowych farm.

Polska jest na 9. miejscu w Europie pod względem ilości zainstalowanych farm wiatrowych i na 5. pod względem nowych przyłączeń. Na koniec czerwca 2015 r. łączna moc farm wiatrowych w naszym kraju wyniosła 4,1 GW. To podstawowe OZE w Polsce, na drugim miejscu są elektrownie na biomasę - wynika z zaprezentowanej w czwartek 7. edycji raportu "Energetyka wiatrowa w Polsce 2015 - 2016" autorstwa PAIiZ, firmy konsultingowej TPA Horwath i kancelarii prawnej PSJP.

Jak napisano, w 2014 r. węgiel kamienny i brunatny odpowiadały za wytworzenie 86 proc. energii elektrycznej w Polsce, czyli 156,6 TWh (było to o 3,7 proc. mniej niż rok wcześniej). Choć nadal jest to dominujące paliwo, to jego udział w naszym miksie spada - w stosunku do 2013 r. - w 2014 r. było to odpowiednio 5,06 proc. i 4, 82 proc. Jak wynika z raportu, w polskim miksie energetycznym najbardziej spadł udział energetyki wodnej (o 8,76 proc.)

Wzrósł za to - o 23,38 proc. udział źródeł wiatrowych w produkcji energii elektrycznej - o ile w 2013 r. z wiatru pochodziło 5 823 GWh, o tyle w 2014 r. było to 7 184 GWh. Najwięcej mocy było w instalacjach znajdujących się w województwie zachodniopomorskim; na koniec czerwca 2014 r. było to 1 154,2 MW, pomorskim - 459,8 MW i wielkopolskim -454,2 MW. Najmniej - w woj. lubelskim 2,2 MW. Największy udział w wytwarzaniu energii z wiatru w 2014 r. miała PGE (37,9 proc.) Tauron (10,8 proc.), Enea (8,9 proc.) EDF (8,8 proc.).

Jak mówił podczas prezentacji raportu Wojciech Sztuba z TPA Horwath, mamy już ustawę o OZE, która wygasza stary system wsparcia - tzw. zielone certyfikaty i zastępuje go (od 1 stycznia 2016 r.) systemem aukcyjnym.

System aukcyjny polega na tym, że to rząd ma decydować, ile energii odnawialnej zostanie wytworzone w danym czasie. Co najmniej raz w roku prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) będzie ogłaszać, organizować i przeprowadzać aukcje, których przedmiotem będzie wytwarzanie energii elektrycznej z OZE. Na aukcjach wyłaniani będą ci, którzy zaoferują produkcję energii z OZE najtaniej. Zwycięzca otrzyma wsparcie w postaci gwarantowanej ceny zakupu jego energii przez 15 lat po zaproponowanej przez niego w aukcji cenie waloryzowanej o poziom inflacji.

- Następuje fundamentalna zmiana filozofii finansowania dalszej rozbudowy portfela OZE, początkowo dość hojnego, ale niestabilnego systemu certyfikatów, na formułę tańszą i oferującą niższe, ale bardziej przewidywalne wsparcie - powiedział Sztuba.

Jednak jak dodał, choć ustawa weszła w życie (jej najistotniejsza część - aukcje - zaczyna działać od stycznia 2016 r.) i "sporo wiemy o nowym etapie rozwoju sektora OZE", to nie wiemy o nim najważniejszego - czy będzie on wzrastał, czy też - jak dodawał - na skutek restrykcyjnych parametrów aukcji, decyzji politycznych, rozwiązań regulacyjnych, nie zostanie on zahamowany czy wręcz wstrzymany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Górnictwo to dziś znacznie więcej niż węgiel. Najważniejsze wnioski z Future Mining Forum & Expo 2026

Bezpieczeństwo surowcowe, miedź i surowce krytyczne, przyszłość węgla, technologie, eksport polskich kompetencji oraz transformacja Śląska. To właśnie te tematy zdominowały pierwszą edycję Future Mining Forum & Expo 2026. W dniach 9-11 września w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach spotkali się przedstawiciele przemysłu, biznesu, administracji, nauki, samorządu i świata inwestycji.

Ta kopalnia chce wyprodukować w tym roku 8 mln ton węgla

Kopalnia w Bogdance chce wyprodukować 8 mln ton węgla handlowego w 2026 r. - poinformował we wtorek prezes LW Bogdanka Zbigniew Stopa. W jego ocenie są przesłanki do podwyżek cen węgla w kolejnych okresach.