Energetyka: można handlować gwarancjami pochodzenia z OZE

fot: Krystian Krawczyk

W ubiegłym roku rada gminy Jeleniewo podjęła uchwałę, która zabraniała stawiania turbin wiatrowych bliżej niż 1500 metrów od domów

fot: Krystian Krawczyk

Od poniedziałku (15 czerwca) można handlować gwarancjami pochodzenia z OZE. Dzięki nim odbiorca będzie miał pewność, że część energii jaką zużywa została wyprodukowana w OZE. Choć gwarancje mają charakter prestiżowy inicjatorzy pomysłu liczą, że będą cieszyły się popularnością.

Handel gwarancjami pochodzenia energii z odnawialnych źródeł na rynku polskim będzie realizowany w ramach Programu Polskie Gwarancje Pochodzenia Energii, którego inicjatorem jest Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW).

Jak powiedziała PAP Domino Głowacka z PSEW, producent zielonej energii, który wystąpi o gwarancję pochodzenia i ją uzyska będzie mógł ją sprzedać za pośrednictwem strony internetowej. Kupujący gwarancję będzie mógł ją wykorzystać w ramach wykazania swych działań z zakresu zrównoważonego rozwoju - z jednej strony zmniejszenia tzw. śladu węglowego oraz wsparcia polskich źródeł odnawialnych.

- Gwarancje dają firmom unikalną możliwość wymiernego i precyzyjnego zaprezentowania zabiegów dotyczących ochrony środowiska w Polsce. Program Polskie Gwarancje Pochodzenia Energii będzie oferował możliwość kupienia gwarancji z wybranego przez siebie źródła oraz regionu Polski. Przedsiębiorcy czy gminy będą więc mogli wspierać wytwórców OZE na przykład w rejonie swojej aktywności czy zamieszkania - dodała.

Gwarancja pochodzenia to dokument poświadczający końcowemu odbiorcy, że dana ilość zakupionej przez niego energii pochodzi z OZE. O wydanie tych gwarancji producenci zielonej energii mogą ubiegać się w Urzędzie Regulacji Energetyki. Choć gwarancje nie są papierem wartościowym, można nimi handlować. Według PSEW zainteresowane nimi będą firmy i instytucje, które będą się chciały wykazać, iż konsumowana przez nie energia pochodzi ze źródeł odnawialnych. Dzięki temu znajdą się w towarzystwie takich firm jak IKEA, Deutsche Bahn czy Google, który zapowiedział ostatnio, że w ciągu najbliższych 5 lat chce w całości przełączyć się na prąd ze słońca. Gwarancje od polskich producentów zielonej energii mogą kupować firmy zagraniczne.

PSEW wylicza, że średnia cena gwarancji pochodzenia na rynku polskim, którą ukształtuje popyt i podaż, wyniesie 1,5 zł/MWh.

Gwarancje pochodzenia, czyli mechanizm wsparcia dla producentów energii z OZE zostały wprowadzone do polskiego prawa - zgodnie z unijną dyrektywą - przez tzw. mały trójpak, czyli nowelizację prawa energetycznego z 2013 r. Są one zapisane również w obowiązującej ustawie o OZE.

Do unijnego prawa mechanizm gwarancji pochodzenia wprowadzony został ponad 10 lat temu i korzystają z niego zarówno sami producenci zielonej energii, jak i firmy i instytucje, które kupując określoną ilość gwarancji poprawiają swój wizerunek.

Jak podaje specjalistyczny portal gramwzielone pl. w 2011 roku najwięcej gwarancji pochodzenia zakupiły podmioty ze Szwecji (ok. 57,6 mln), Norwegii (34 mln), Belgii (28,2 mln), Niemiec (27,3 mln) i Holandii (23,2 mln). W tym samym roku najwięcej gwarancji pochodzenia sprzedały firmy z Norwegii (ponad 90,3 mln), Szwecji (8,2 mln), Finlandii (7,2 mln), Holandii (6,7 mln), Włoch (5,5 mln). Wśród technologii OZE, dla których w tym samym roku wydano gwarancje pochodzenia, dominowała energetyka wodna (118,6 mln, czyli 90-procentowy udział w rynku), wiatrowa (8,3 mln, czyli 6 proc.) oraz biomasowa (4,9 mln, 4 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.