Energetyka: Morskie farmy wiatrowe to najważniejszy projekt inwestycyjny grupy PGE

fot: Kajetan Berezowski

Efektem współpracy PGE z polskimi i zagranicznymi ośrodkami naukowymi ma być rozwój morskiej energetyki wiatrowej w Polsce i Danii

fot: Kajetan Berezowski

Polska Grupa Energetyczna planuje kolejne inwestycje w morskie farmy wiatrowe - poinformował podczas środowej konferencji prezes PGE Polska Grupa Energetyczna Wojciech Dąbrowski. Dodał, że dla spółki kluczowy jest udział polskich firm w tym projekcie.

- Nasze cele są ambitne, czego najlepszym dowodem jest fakt, że już teraz planujemy kolejne inwestycje w morskie moce wiatrowe we współpracy ze spółkami Enea i Tauron, z którymi w styczniu podpisaliśmy list intencyjny. Kluczowe jest dla nas takie organizowanie działań, aby umożliwić udział w tym projekcie polskim firmom - powiedział.

Prezes zapowiedział, że 18 czerwca odbędzie się spotkanie informacyjne z firmami zainteresowanymi wzięciem udziału w budowie farm wiatrowych.

Dąbrowski podkreślił, że morskie farmy wiatrowe to najważniejszy projekt inwestycyjny grupy PGE. Dodał, że pierwszy prąd z morskiej farmy wiatrowej PGE popłynie w 2026 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.