Energetyka: Minister klimatu i środowiska chwali się świetnym wynikiem fotowoltaiki

fot: Krystian Krawczyk

Energia produkowana przez farmy będzie wykorzystywana przez należące do KGHM zakłady

fot: Krystian Krawczyk

Moc zainstalowana źródeł fotowoltaicznych (PV) wyniosła na koniec czerwca 5232 MW - wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Jak podkreślił minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, to kolejny miesiąc ze świetnym wynikiem dla PV w Polsce.

PSE przekazały we wtorek, że moc zainstalowana źródeł fotowoltaicznych w krajowym systemie elektroenergetycznym wyniosła na koniec czerwca 5232 MW. Z kolei moc zainstalowana farm wiatrowych, według stanu na 1 sierpnia, wyniosła 7065 MW.

Na koniec czerwca 2020 roku moc zainstalowana w fotowoltaice wynosiła ok. 2,1 GW.

Szef resortu klimatu i środowiska podkreślił na Twitterze, że czerwiec jest kolejnym miesiącem ze świetnym wynikiem dla PV. Dodał, że wtorkowe dane PSE oznaczają, że rok do roku moc zainstalowana w fotowoltaice wzrosła o 152,5 proc. W okresie kwiecień-czerwiec br. ten wzrost wyniósł ponad 13 proc. - podsumował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.