Energetyka: Kulczyk w spółce z Chińczykami

fot: Jarosław Galusek/ARC

Puls Biznesu zapowiada wielkie przegrupowanie w energetycznych aktywach polskiego biznesmena

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jan Kulczyk postanowił rozwijać energetyczny biznes w Polsce z pomocą inwestorów z Chin. Porozumiał się z chińskim funduszem CEE Equity Partners, który obejmie 16 proc. kapitału giełdowej spółki Polish Energy Partners (PEP), kontrolowanej właśnie przez Jana Kulczyka - czytamy w Pulsie Biznesu.

Gazeta zapowiada wielkie przegrupowanie w energetycznych aktywach polskiego biznesmena. Do PEP-u, specjalizującego się w wiatrakach, miliarder wniesie swoje pozagiełdowe spółki energetyczne, czyli m.in. projekty Elektrowni Północ i farm morskich. W miejsce PEP-u powstanie nowa spółka, Polenergia.

W spółkę Kulczyka CEE Equity Partners włoży na początek 240 mln zł, w zamian za 7,26 mln akcji.

Na razie chiński fundusz zamierza wprowadzić do nowej spółki jednego członka rady nadzorczej i dalej szukać okazji inwestycyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.