Energetyka: Kulczyk w spółce z Chińczykami

fot: Jarosław Galusek/ARC

Puls Biznesu zapowiada wielkie przegrupowanie w energetycznych aktywach polskiego biznesmena

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jan Kulczyk postanowił rozwijać energetyczny biznes w Polsce z pomocą inwestorów z Chin. Porozumiał się z chińskim funduszem CEE Equity Partners, który obejmie 16 proc. kapitału giełdowej spółki Polish Energy Partners (PEP), kontrolowanej właśnie przez Jana Kulczyka - czytamy w Pulsie Biznesu.

Gazeta zapowiada wielkie przegrupowanie w energetycznych aktywach polskiego biznesmena. Do PEP-u, specjalizującego się w wiatrakach, miliarder wniesie swoje pozagiełdowe spółki energetyczne, czyli m.in. projekty Elektrowni Północ i farm morskich. W miejsce PEP-u powstanie nowa spółka, Polenergia.

W spółkę Kulczyka CEE Equity Partners włoży na początek 240 mln zł, w zamian za 7,26 mln akcji.

Na razie chiński fundusz zamierza wprowadzić do nowej spółki jednego członka rady nadzorczej i dalej szukać okazji inwestycyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.