Energetyka: kiedy zapłacą za korzystanie z rzek?

fot: Maciej Dorosiński

Nowelizacja zakłada m.in. powstanie dwóch instytucji - zarządów dorzecza Wisły i dorzecza Odry (na zdjęciu Odra)

fot: Maciej Dorosiński

Nowelizacja Prawa wodnego, zakładająca m.in. obowiązkową opłatę dla przemysłu energetycznego za korzystanie np. z rzek, powinna zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2015 roku - ocenił wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

Wiceminister poinformował, że zakończyły się konsultacje założeń projektu nowelizacji i zostaną one przesłane do kancelarii Rady Ministrów.

Nowela Prawa wodnego będzie wdrażała kontrowersyjny dla przemysłu energetycznego art. 9 Ramowej Dyrektywy Wodnej, który zakłada, iż korzystający z wody m.in. z rzek muszą za to płacić.

Z takich opłat obecnie są zwolnione przedsiębiorstwa energetyczne, które do procesów technologicznych wykorzystują wodę. Największe firmy ponoszą już takie opłaty, ale są one wynikiem umów, a nie nakazu. W procesie konsultacji nie została jeszcze ustalona wysokość opłat. Pojawiają się różne koncepcje - np. opłaty zależnej od mocy wytwórczych lub ułamka grosza od metra sześciennego wykorzystywanej wody.

Nowela dotknie również tych rolników czy hodowców, którzy np. podlewają swoje pola, korzystając z zasobów rzecznych.

Nowe prawo ma być także rewolucją administracyjną w zarządzaniu wodami w Polsce. Resort środowiska chce wprowadzić nową filozofię: jedna rzeka - jeden zarządca. Ma to usprawnić gospodarowanie wodami czy odpowiednią infrastrukturą, np. wałami przeciwpowodziowymi. Obecnie często się zdarza, że różne instytucje zarządzają wałami, międzywalem i korytem rzeki.

Nowelizacja zakłada m.in. powstanie dwóch instytucji - zarządów dorzecza Wisły i dorzecza Odry. Oba zarządy będą odpowiadały za ok. 50 kluczowych dla gospodarki czy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego rzek. Pozostałe rzeki, o znaczeniu regionalnym bądź lokalnym, mają być zarządzane przez marszałków województw.

Zarządy Wisły i Odry przejmą zarządzanie majątkiem na swoich obszarach i będą odpowiedzialne za inwestycje. Pieniądze na te cele mają pochodzić z opłat za pobór wody, korzystania ze śródlądowych dróg wodnych czy opłat za odprowadzanie ścieków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 68 tys. etatów. Od początku roku zmalało już o 4 tys. miejsc pracy

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.