Energetyka: Jeden reaktor pokrywa zapotrzebowanie 4 mln gospodarstw domowych

1609848796 elektrownia pixabay 04

fot: pixabay.com

Polski nie stać już na węgiel, dlatego rząd powinien priorytetowo potraktować projekt budowy reaktorów jądrowych

fot: pixabay.com

Pierwsze trzy reaktory będą miały moc prawie 4GW, co pokryje zapotrzebowanie ok. 12 mln gospodarstw domowych - mówiła w piątek minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

W wywiadzie dla TV Trwam minister wskazała, że pierwsze 3 reaktory, które powstaną w Polsce będą miały moc prawie 4GW.

- Jeden reaktor pokrywa zapotrzebowanie 4 mln gospodarstw domowych, przy trzech mówimy już o 12 mln gospodarstw domowych - powiedziała.

Mówiła, że w 2026 r. rozpocznie się budowa pierwszej elektrowni atomowej, a w 2033 r. - jak zaznaczyła - ędziemy mieli pierwszy reaktor i pierwszą produkcję prądu z tego źródła. Co dwa lata będzie powstawał kolejny reaktor.

Powiedziała, że w programie krajowym jest uwzględnionych sześć reaktorów realizowanych przez spółkę skarbu państwa, ale nie wykluczaliśmy innych projektów prywatnych.

Zaznaczyła, że elektrownie jądrowe to miejsca pracy, ale też szansa na rozwój regionu w okresie budowy. Przy każdym bloku pracuje ok. 4 tys. pracowników. W Polsce funkcjonują firmy z odpowiednim doświadczeniem, zarówno w kraju, jak i za granicą.

W środę rząd przyjął uchwałę ws. budowy elektrowni jądrowych w Polsce; pierwsza elektrownia będzie budowana w amerykańskiej technologii przez Westinghouse. Koszt realizacji pierwszego projektu jądrowego sięga 90-100 mld zł.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bogusław Oleksy: „Nie rozważamy sprzedaży JSW Koks, pracujemy nad różnymi scenariuszami”

Bogusław Oleksy, p.o. prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, podczas ostatniej konferencji wynikowej spółki, poinformował, że Grupa JSW nie rozważa sprzedaży JSW Koks, pracuje nad różnymi scenariuszami i optymalizacją kosztów.

Orlen przedłuża promocję paliwową do końca wakacji

Orlen przedłuża promocję paliwową. Kierowcy będą mogli zatankować nawet 700 litrów paliwa w obniżonej cenie. Oferta będzie obowiązywać we wszystkie weekendy do końca wakacji.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.