Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 113.54 USD (+0.29%)

Srebro

84.52 USD (+0.14%)

Ropa naftowa

100.83 USD (-0.82%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.82 USD (-0.13%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 113.54 USD (+0.29%)

Srebro

84.52 USD (+0.14%)

Ropa naftowa

100.83 USD (-0.82%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.82 USD (-0.13%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Energetyka jądrowa – do trzech razy sztuka?

Jas 0224 bd 3 2

fot: ARC/EJ Dukovany

Dotychczas nikomu na świecie się nie udało wybudować komercyjnej elektrowni atomowej

fot: ARC/EJ Dukovany

Spełniły się prognozy realistów: w Polsce trzeba będzie jeszcze poczekać na energię z siłowni jądrowej. Nie udało się zbudować elektrowni atomowej PZPR, choć za Gierka zaczęto ją stawiać. Nie udało się zacząć budowy koalicji PO-PSL, choć to reaktywowała program jądrowy. Niewiele wskazuje, że inwestycja ruszy za rządów PiS. „Projekt budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej został zawieszony” - powiedział w radiu RMF (25 stycznia) minister energii Krzysztof Tchórzewski. 30 stycznia rząd ma podjąć decyzję o losach polskiego programu energetyki jądrowej.

Oczywiście rząd nie stwierdzi, że projekt idzie ad acta, bo z wizerunkowego punktu widzenia nie byłoby to dobre posunięcie. Przez opozycję obwiniany byłby, że utrąca z przyczyn politycznych inicjatywę poprzedników. Przeciwnicy energetyki węglowej też dęliby w trąby na alarm. Także zagraniczni potencjalni wykonawcy całości/części zlecenia mogliby wykazać niezadowolenie z utraconych (lukratywnych) kontraktów. Z tych i wielu innych powodów rząd woli mówić o zawieszeniu projektu niż o odstąpieniu od niego. Z drugiej strony, trzeba o tym wspomnieć, jeszcze kilka dni (i wcześniej) przed wspomnianym oświadczeniem ministra energii, kierowany przez niego resort wysyłał w eter komunikaty odwrotnej treści. Dlaczego rząd zmienił zdanie?

Nie ma siłowni, jest biznes
Nim prześledzi się historię niepowstania pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, trzeba stwierdzić, że już same zamiar jej zbudowania wygenerował sporo miejsc pracy i ma swój udział w wzroście PKB (podobnie jak w przypadku gazu łupkowego – nie sprzedano ani metra sześciennego, a kilkadziesiąt tysięcy osób miało pracę i dochody z tytułu tego, że Polska chce wydobywać gaz łupkowy z własnych zasobów.

Na stronie internetowej PGE EJ1 (spółki „odpowiadającej za bezpośrednie przygotowanie procesu inwestycyjnego, przeprowadzenie badań lokalizacyjnych oraz uzyskanie wszelkich niezbędnych decyzji warunkujących budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej” jest dział „Aktualności”. Ostatnią informację w nim („Badania lokalizacyjne i środowiskowe na potrzeby budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej prowadzone będą w lokalizacjach „Lubiatowo-Kopalino” i „Żarnowiec”. PGE EJ 1 rezygnuje z lokalizacji „Gąski”) utworzono... 30 czerwca 2016 r.

Zaczęło się w 2009 roku
Przypomnijmy, że pierwsza polska atomówka nie wiadomo, gdzie miała powstać, ale wiadomo, czym miała być. W styczniu 2009 r. rząd zdecydował o rozpoczęciu prac nad Programem Polskiej Energetyki Jądrowej. Pierwszy blok miał ruszyć w 2022 r. (o dwa lata później w stosunku do pierwotnych planów). Budowę dwóch pierwszych elektrowni jądrowych o mocy około 3000 MW każda zamierza przeprowadzić Polska Grupa Energetyczna. Program z 2009 r. zakładał, że w Polsce powstaną dwie siłownie jądrowe o łącznej mocy 6000 MW (dla porównania: budowany blok węglowy w elektrowni Kozienice będzie miał moc 1075 MW).

A teraz kilka ważnych dat i faktów związanych z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej (podajemy za stroną elektrownia-jadrowa.pl sygnowaną przez Ministerstwo Energii).

13 stycznia 2009 r. Rząd RP podejmuje uchwałę w sprawie działań podejmowanych „w zakresie rozwoju energetyki jądrowej w Polsce”.

19 maja 2009 r. Powołano pełnomocnika rządu ds. polskiej energetyki jądrowej. Została nim Hanna Trojanowska (w tym czasie dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej Polskiej Grupy Energetycznej).

Lipiec 2009 r. Ministerstwo Gospodarki opublikowało ramowy harmonogram działań dla energetyki jądrowej. Harmonogram przewiduje prowadzenie działań w czterech etapach.

Etap I - do 30.06.2011 r.: opracowanie i przyjęcie przez Radę Ministrów programu polskiej energetyki jądrowej do 31.12.2010 r.; uchwalenie i wejście w życie przepisów prawnych niezbędnych dla rozwoju i funkcjonowania energetyki jądrowej do 30.06.2011 r.
Etap II – od 1.07.2011 do 31.12.2013 r.: ustalenie lokalizacji i zawarcie kontraktu na budowę pierwszej elektrowni jądrowej.
Etap III – od 1.01.2014 do 31.12.2015 r.: wykonanie projektu technicznego i uzyskanie wymaganych prawem uzgodnień.
Etap IV – od 1.01.2016 do 31.12.2022 r.: pozwolenie na budowę i budowa pierwszego bloku pierwszej elektrowni jądrowej, rozpoczęcie budowy kolejnych.

I właściwie na tym można zamknąć kalendarium, bo wszystkie działania był albo nietrafione, albo spóźnione, albo niezrealizowane, co ostatecznie doprowadziło do totalnego zdemolowania powyższego harmonogramu działań.

To społeczeństwo zapamięta
I choć idea budowa elektrowni jądrowej miała/ma w Polsce więcej zwolenników niż przeciwników, to społeczeństwo zapamięta ją za sprawą dwóch faktów.

Pierwszy: choć rząd miał trzy lokalizacje dla siłowni, to lokalne społeczności nie chciały pod oknem atomówki.

Drugi: Aleksander Grad wolał zrezygnować z kierowania Ministerstwem Skarbu Państwa na rzecz prezesowania spółkom odpowiedzialnym za realizację atomowego projektu za odpowiednio wyższe (znacznie) wynagrodzenie…

Nawiązując do porzekadła o tym, że „do trzech razy sztuka”, nie należy odprawiać pogrzebu idei polskiej energetyki jądrowej. Na razie zdaje się być ona mocno zahibernowana.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.