Energetyka: geotermia w Polsce nie tylko dla ciepłownictwa i rekreacji

1530971750 geotermia arc

fot: ARC

Tomaszów Mazowiecki z odwiertem na głębokość ponad 2 km dołączy do polskich miast poszukujących gorących źródeł pod ziemią

fot: ARC

Geotermia w Polsce może służyć nie tylko sieciom ciepłowniczym czy kąpieliskom, ale może być wykorzystana w rolnictwie ekologicznym, hodowli ryb ciepłolubnych czy w procesie suszenia drewna - przekonywali naukowcy uczestniczący w VI Ogólnopolskim Kongresie Geotermalnym w Zakopanem.

- Obecnie udział ciepłownictwa geotermalnego w Polsce jest zaledwie na poziomie poniżej jednego procenta, ale ta dziedzina będzie się rozwijała. Jest bardzo duża akceptacja społeczna dla geotermii, niestety pokutują jeszcze przekonania, że jest droga i się nie opłaca. Staramy się systematycznie uświadamiać, że warto korzystać z ciepła geotermalnego, które jest bezemisyjne i jest to nasz zasób naturalny - przekonywała prezes Polskiego Stowarzyszenia Geotermicznego prof. Beata Kępińska.

W Polsce funkcjonuje obecnie sześć ciepłowni geotermalnych. Gorące źródła wykorzystuje także kilkanaście ośrodków rekreacyjnych i uzdrowisk. W Polsce jest także realizowanych kilkanaście odwiertów badawczych, które będą w przyszłości służyły celem eksploatacyjnym.

Jak zauważyła prof. Kępińska, największe zainteresowanie dot. rozwoju geotermii w Polsce idzie w kierunku rekreacji i lecznictwa.

- Przywołam tutaj między innymi rejon Mszczonowa, gdzie budowany jest największy w Europie ośrodek rekreacyjny, który będzie również korzystał z wody geotermalnej - mówiła.

Jednak geotermia to nie tylko ciepłownictwo i rekreacja. W ostatnich latach następuje w Polsce rozwój tak zwanej płytkiej geotermii, czyli wykorzystanie zasobu przypowierzchniowego ciepła ziemi do innych celów.

- Są w Polsce zupełnie niestandardowe wykorzystania źródeł geotermalnych. Mamy na przykład hodowlę ciepłolubnego łososia atlantyckiego w Trzęsaczu, która z powodzeniem wykorzystuje geotermię - mówiła prof. Kępińska.

Na Podhalu w zakładzie Polskiej Akademii Nauk w Instytucie Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią przez kilkanaście lat funkcjonowała eksperymentalna hodowla ryb ciepłolubnych oraz uprawa warzyw, w której ciepło geotermalne było wykorzystywane do ogrzewania upraw pod osłonami. Okazało się, że są to dziedziny, które również znakomicie można rozwijać w Polsce.

- Szybko rozwijające się w Polsce rolnictwo ekologiczne również chce korzystać z tego źródła energii. To bardzo pożądany sposób produkcji żywności, bo coraz częściej odbiorcy takiej żywności chcą wiedzieć, że jest ona produkowana dzięki czystej energii - zauważyła prof. Kępińska.

Przekonywała, że w Polsce gdzie są odpowiednie zasoby wód geotermalnych, może świetnie rozwijać się właśnie rolnictwo ekologiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.