Energetyka: Enea myśli o obligacjach i inwestycjach w OZE

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Elektrowni Kozienice jest realizowana największa inwestycja polskiej energetyki, w wyniku której powstanie największy w Europie blok opalany węglem kamiennym. Zakończenie budowy planowane jest na II kwartał 2017 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Grupa Enea tnie koszty, szykuje emisje obligacji i zapowiada kolejne inwestycje. Wyniki osiągnięte w tym roku zarząd spółki ocenia bardzo dobrze i podkreśla, że potwierdzają one realizację zaplanowanej strategii.

Enea jest w trakcie poważnych inwestycji. Prowadzi też budowę nowego bloku w elektrowni Kozienice, poważnie przygląda się co najmniej dwóm inwestycjom w odnawialne źródła energii.

- Inwestycje są w fazie due diligence, ale na stole leży dużo projektów. Dwa są najbardziej zaawansowane, w niedługim czasie o tym poinformujemy - deklaruje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Grzegorz Kinelski, członek zarządu ds. handlowych Enea.

We wrześniu Enea przejęła od miasta Elektrociepłownię Białystok. Cena uzgodniona za 100 proc. udziałów to 305 mln zł.

- Już zaczęliśmy grzać, także Białystok jest już pod parą - informuje Grzegorz Kinelski. - Efekty synergii pojawią się po pewnych zmianach technologicznych i technicznych. Ale myślę, że takie najprostsze to będą związane jednak z kogeneracyjną produkcją w Białymstoku i przejęciem części zasilania w ciepło czy połączeniem sieci Białegostoku w taki sposób, w takich rozcięciach, żeby można było produkować również w większym stopniu w kogeneracji.

Na początek roku Enea zaplanowała sprzedaż obligacji. Nie podając szczegółów, przedstawiciel spółki ujawnia, że będzie to emisja średniej wielkości.

- Przygotowujemy się do emisji. Nie chcę jeszcze w tej chwili podawać szczegółów, ale będziemy to realizować na początku roku.

Poza pozyskiwaniem środków grupa wprowadza też oszczędności.

- Jeśli chodzi o koszty, jesteśmy w tej chwili po analizach i po już pierwszych oszczędnościach - zaznacza członek zarządu ds. handlowych.

- Wygląda to bardzo obiecująco, osiągnęliśmy nawet wyższe wartości niż planowaliśmy. W naszej strategii założyliśmy, że oszczędzimy 500 mln zł w ciągu trzech lat, w tej chwili mamy już 170 nawet z górką, dlatego myślimy, że na pewno osiągniemy ten cel.

W ciągu trzech kwartałów Enea osiągnęła przychody ze sprzedaży netto przekraczające 7,2 mld zł przy 6,8 mld zł osiągniętych rok wcześniej. Zysk netto przekroczył 836 mln zł wobec 662 mln osiągniętych w trakcie trzech kwartałów 2013 roku. W ocenie zarządu spółki to bardzo dobre wyniki.

- Myślę, że to pokazuje, że realizujemy naszą strategię oraz projekty, które były zaplanowane - mówi Kinelski.

- Pokazujemy w wynikach wszystkie te czynniki, które udało nam się wypracować w poprzednich kwartałach, jest to wynik ciągniony. Myślę, że też to pokazuje, że jesteśmy na dobrej drodze, żeby z sukcesem zamknąć ten rok.

W kolejnych kwartałach spółka planuje zakończyć prace organizacyjne związane z wdrożonym już nowym ładem korporacyjnym. Jego najważniejszym elementem jest podział zadań, obowiązków i odpowiedzialności. Poszczególnymi zadaniami zająć mają się piony wytwarzania, dystrybucji i handlu. Zarządzanie ma być w większym stopniu scentralizowane i sprawniejsze.

- Najważniejsza jest szybkość podejmowania decyzji i przepływ informacji - oczekuje Grzegorz Kinelski.

- Pełna informacja zarządcza, która dzięki temu, że ład korporacyjny będzie wdrożony, będzie mogła być szybciej pozyskiwana. Tutaj myślę też o komitetach, które po części zastępują i przejmują rolę rad nadzorczych w spółkach, przez te komitety będziemy zarządzać grupą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.