Energetyka: ekolodzy apelują do premier Kopacz

fot: Krystian Krawczyk

Protestujący zebrali ok. 600 podpisów w gminie Puńsk, gdzie ma powstać kilkadziesiąt wiatraków

fot: Krystian Krawczyk

Inwestycje, które proponuje polski rząd do sfinansowania w ramach planu Junckera, zamiast nowoczesnych i innowacyjnych rozwiązań wymieniają kolejne elektrownie węglowe i kopalnie odkrywkowe - twierdzą organizacje ekologiczne w liście otwartym do premier Ewy Kopacz.

Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych (EFSI) to pomysł szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera na ożywienie unijnej gospodarki. W sumie kraje UE zgłosiły około 2 tys. projektów o wartości 1,3 bln euro. Plan przewiduje zmobilizowanie w ciągu trzech lat 315 mld euro m.in. dzięki gwarancjom. Polska zgłosiła 250 projektów o wartości 132 mld euro. Minister finansów Mateusz Szczurek informował w ub. tygodniu, że w latach 2015-2018 do zrealizowania byłyby projekty o wartości 17,5 mld euro.

Większość polskich pomysłów dotyczy modernizacji infrastruktury kolejowej i drogowej, ale są tam także inwestycje w górnictwo węglowe, elektroenergetykę węglową i ze źródeł odnawialnych, a także poprawę sieci dystrybucji energii.

W swym liście otwartym Koalicja Klimatyczna apeluje do Kopacz o skierowanie funduszy dostępnych w ramach planu Junckera przede wszystkim na inwestycje w poprawę efektywności energetycznej, budowę infrastruktury sieciowej umożliwiającej inteligentne zarządzanie popytem i podażą energii elektrycznej (tzw. smart grids) oraz na rozwój odnawialnych źródeł energii w Polsce.

- Uważamy za niedopuszczalne - podkreśla Koalicja w liście do premier - aby środki publiczne zapewniały gwarancje finansowe dla projektów, których realizacja doprowadzi do degradacji środowiska i spowoduje ogromne koszty społeczne, przyczyniając się do utrzymania uzależnienia polskiej gospodarki od szkodliwych paliw kopalnych na wiele dekad.

Koalicja Klimatyczna zwróciła się także z apelem do Junckera oraz do prezesa Europejskiego Banku Inwestycyjnego Wernera Hoyera o przyjęcie przejrzystych i restrykcyjnych kryteriów, którymi przy wyborze projektów do wsparcia będzie się kierować powołana w tym celu grupa zadaniowa, złożona z przedstawicieli KE, EBI i państw członkowskich.

- Kluczowe jest, aby kryteria te w jasny sposób odzwierciedlały szczegółowe cele Unii Europejskiej w zakresie ochrony środowiska, oszczędnego gospodarowania zasobami oraz stopniowej transformacji państw członkowskich UE w stronę gospodarek zeroemisyjnych - napisano w liście.

Według planów Komisji Europejskiej EFSI ma być zdolny do działania w połowie 2015 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceprezes PGG Marek Skuza: „Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy w polskiej energetyce funkcjonowali bez węgla”

Podczas debaty „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” na targach Future Mining Forum & Expo w Katowicach wiceprezes zarządu ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej Marek Skuza mówił o roli węgla i górnictwa w nadchodzących latach. „Bez górnictwa nie ma świata” - powiedział.

Czy ETS2 wejdzie w życie w Polsce w 2028 r. ? Hennig-Kloska: Nie jestem przekonana o tym

Wśród priorytetów klimatycznych Polski w najbliższym czasie, pokrywającym się m.in. z litewską prezydencją w Radzie UE w 2027 r., są rewizje dyrektyw ETS, ETS2 oraz REDIII - zadeklarowała w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Bezpieczeństwo w kopalniach: „Mamy najlepszych ratowników górniczych na świecie”

Górniczy eksperci, w tym prezesi spółek węglowych wzięli udział w debacie „Bezpieczeństwo i kultura operacyjna w górnictwie” podczas targów Future Mining Forum & Expo. Była mowa o wypadkach w kopalniach, zamykaniu zakładów i o polskim górnictwie, które odgrywa wielką rolę w gospodarce kraju. Debatę moderował redaktor naczelny Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl Tomasz Czoik.

NBP posiada obecnie 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł i jeszcze mu mało

Narodowy Bank Polski na koniec sierpnia posiadał 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł - poinformował w czwartek prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jak dodał, zakupy złota stabilizują polską walutę i utrzymują rating kredytowy kraju.