Energetyka: drobni akcjonariusze chcą odszkodowania od państwa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przed siedzibą ministerstwa pikietowało kilkudziesięciu związkowców z Kieleckich Kopalń Surowców Mineralnych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ponad 11 tys. mniejszościowych akcjonariuszy spółek zależnych PGE i Tauronu domaga się 270 mln zł odszkodowania od Skarbu Państwa za straty poniesione podczas zamiany akcji. W tej sprawie złożyli w środę pozew w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Chodzi o mniejszościowych akcjonariuszy spółek zależnych PGE i Tauron, którzy w latach 2009-2010 zawarli ze Skarbem Państwa umowę zamiany akcji spółek zależnych na akcje grup kapitałowych PGE i Tauron PE.

- Skarb Państwa w czasie wymiany akcji zdecydowanie zaniżył ich wartość - powiedział w środę (17 kwietnia) na konferencji prasowej Marcin Juzoń, pomysłodawca projektu "Wspólna Reprezentacja" (zrzeszającego poszkodowanych akcjonariuszy).

Jak podkreślił, "Skarb Państwa nie miał uprawnienia do zmiany parytetów w wymianie akcji, określonych w ustawie o konsolidacji sektora elektroenergetycznego". Ocenił, że zastosowana przez resort skarbu redukcja parytetów zamiany akcji była sprzeczna z ustawą.

Juzoń przypomniał, że ustawa gwarantuje równe traktowanie wszystkich akcjonariuszy w przypadku zamiany akcji.

- Akcjonariusze spółek zależnych PGE i Tauronu byli straszeni, że ich akcje, jeśli nie wezmą udziału w wymianie, staną się bezwartościowe - ocenił, dodając, że wielu akcjonariuszy uległo tej presji i wymieniło akcje na warunkach podyktowanych przez Skarb Państwa. - Z dzisiejszej perspektywy można powiedzieć, że późniejsze warunki wykupu resztówek w spółkach zależnych były dwa, a czasem nawet trzy razy korzystniejsze niż wymiana akcji z redukcją parytetu narzuconą przez resort skarbu.

Jego zdaniem 50 tys. akcjonariuszy zostało poszkodowanych na kwotę 1 mld zł, z czego ok. 800 mln zł dotyczy osób z grupy PGE, a blisko 200 mln zł - z grupy Tauron.

- Skarb Państwa miał pełną wiedzę o wartości akcji. Były wykonane wyceny spółek zależnych PGE i Tauronu. Nie zostały one jednak udostępnione akcjonariuszom, mimo że był taki obowiązek, wynikający z przepisów prawa - dodał.

Juzoń pytany przez dziennikarzy, dlaczego pozew jest przeciwko Skarbowi Państwa, a nie grupom PGE czy Tauron, odpowiedział:

- Umowa zamiany akcji była zawierana ze Skarbem Państwa. Spółki nie mają z tym nic wspólnego. Błąd tkwi w zawartych umowach. Zarówno ustawę konsolidacyjną dla sektora elektroenergetycznego, jak i rozporządzenie w tej sprawie można zinterpretować w sposób prawidłowy".

W ramach konsolidacji grup PGE i Tauron, mniejszościowi akcjonariusze spółek zależnych otrzymali od Skarbu Państwa możliwość zamiany posiadanych akcji na akcje grupy. Parytet wymiany był ustalany na podstawie ustawy o zasadach nabywania od Skarbu Państwa akcji w procesie konsolidacji spółek sektora elektroenergetycznego. Zgodnie z ustawą suma wszystkich akcji spółki konsolidującej, udostępnionych pracownikom i akcjonariuszom, nie mogła przekroczyć 15 proc. akcji należących do Skarbu Państwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.