Energetyka: Akcje zniżkowały nawet o ponad 9 proc.

fot: Janusz Szymonik

Uwolnienie taryf mogłoby dokonać się wraz ze wprowadzeniem w naszym kraju jeszcze bardziej realnych i ukierunkowanych środków pomocowych, przeznaczonych dla odbiorców najuboższych i najbardziej narażonych na ubóstwo

fot: Janusz Szymonik

Deklaracja premiera Mateusza Morawieckiego dotycząca zamiaru ograniczenia zysku spółek energetycznych spowodowała tąpnięcie notowań ich akcji na giełdzie o 7-10 procent. Budzi ona jednocześnie wiele wątpliwości na gruncie zasad ekonomii i prawa, a także perspektyw transformacji energetycznej - mówi Roman Przasnyski, analityk rynków finansowych.

Ekspert podkreśla, że wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego w trakcie posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, dotycząca planów ograniczenia zysków spółek energetycznych w 2023 r. do poziomu „zero plus”, czyli możliwie niewielkiego, doprowadziła do dużej przeceny akcji producentów energii na warszawskiej giełdzie. Akcje zniżkowały w poniedziałek nawet o ponad 9 proc.

- W ciągu ostatnich lat wiele decyzji i deklaracji przedstawicieli władz powodowały duże niekorzystne wahania kursów akcji naszych energetycznych koncernów. Co do zasady akcje firm energetycznych uznawane są na światowych rynkach za defensywne, czyli zachowujące się w miarę stabilnie, nawet w warunkach rynkowych zawirowań - mówi Przasnycki.

Dodaje: - Warunki działania producentów energii zmieniają się oczywiście, a w ostatnim czasie zmiany te są wyjątkowo dramatyczne. Dotyczą one z jednej strony regulacji związanych z wymogami polityki klimatycznej i transformacji, z drugiej zaś z wojną w Ukrainie i towarzyszącymi jej konsekwencjami, czyli wzrostem cen surowców energetycznych oraz ich dostępności. Wpływ tych zmian na wyniki finansowe spółek energetycznych często jest nieoczywisty i przejściowo nawet w warunkach dynamicznego wzrostu cen surowców, mogą one osiągać nadzwyczajne zyski. Należy jednak zdawać sobie sprawę z dużej zmienności wyników producentów energii.

Jego zdaniem trzeba pamiętać o konieczności ponoszenia dużych nakładów związanych zarówno z inwestycjami odtworzeniowymi, jak i transformacją energetyczną i rozwijaniem odnawialnych źródeł energii. To wymaga kosztów znacznie przekraczających możliwości własne koncernów energetycznych, w związku z czym konieczne jest sięganie po finansowanie dłużne.

- Każda instytucja finansowa podejmując decyzje kredytowe bierze pod uwagę kondycję podmiotu ubiegającego się o pieniądze, między innymi zdolność osiągania zysków. Kluczowym wskaźnikiem jest proporcja wielkości zadłużenia w relacji do EBITDA, czyli zysk wypracowany przez firmę bez uwzględnienia amortyzacji i odsetek. Skoro zaś według zamierzeń rządu zyski firm energetycznych mają być bliskie zera, możliwości zaciągania przez nie długu staną się mocno ograniczone, a w konsekwencji także zdolność do inwestowania. Nie bez znaczenia jest także znaczący wzrost kosztów obsługi zadłużenia, związany z zaostrzeniem polityki pieniężnej - mówi.

Zdaniem eksperta z długoterminowego punktu widzenia tego typu działania i regulacje więc są przeciw skuteczne, niekorzystnie wpływając na ceny energii, efektywność oraz z punktu widzenia transformacji energetycznej. Duże inwestycje są niezbędne także w sferze dystrybucji i sieci przesyłowych, a dodatkowo firmy energetyczne obciążane są dodatkowymi obowiązkami związanymi wcześniej ze wspomaganiem sektora górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Polska będzie beneficjentem netto najbliższego budżetu UE

Polska pozostanie beneficjentem netto najbliższego budżetu UE. - Musimy po pierwsze przygotować Polskę, polski system finansowy do nowych zasad budżetu europejskiego. Po drugie musimy rozwijać inne narzędzia finansowania naszej gospodarki - powiedział w poniedziałek w Polskim Instytucie Ekonomicznym minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

We wtorek maksymalne ceny benzyny wyższe, diesla niższe: litr benzyny 95 po 6,79 zł, ON 7,82 zł

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 - 7,66 zł, a oleju napędowego - 7,82 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny będą wyższe niż obecnie, a diesla - niższe.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk - spacer z Jerzym Markowskim

Jerzego Markowskiego przedstawiać nie trzeba – dla każdego, kto choć trochę interesuje się górnictwem, to postać absolutnie ikoniczna. Były wiceminister, budowniczy i dyrektor kopalni, ratownik górniczy, założyciel Fundacji Rodzin Górniczych i najczęściej cytowany branżowy ekspert, który przez dekady współdecydował o losach polskiego węgla.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.