Energetyczny nacjonalizm

1634821144 cop26 glasgow

fot: spc.int

COP 26 odbędzie się na początku listopada w Glasgow

fot: spc.int

Patric J. Buchnan senior amerykańskich dziennikarzy, komentator oraz doradca trzech prezydentów USA (R. Nixona, G. Forda i R. Reagana) nadal jest aktywnym pisarzem i publicystą. Jeden z jego ostatnich tekstów poświęcony jest globalnemu kryzysowi energetycznemu.

Rozważania na ten temat rozpoczyna on anegdotą dotyczącą zbliżającej się konferencji klimatycznej w Glasgow. „Królowa brytyjska Elżbieta II powiedziała do księżnej Kornwalii: – Nadzwyczajne, prawda? Słyszałam wszystko o COP26 i wciąż nie wiem, kto przybędzie… Wiemy tylko o ludziach, którzy nie przyjadą… To naprawdę irytujące, kiedy mówią, ale tego nie robią.”

Rozdrażnieniu królowej odpowiada przykra rzeczywistość. Wiadomo już, że nie przybędzie chiński prezydent Xi Jinping, przedstawiciel „truciciela”, którego kraj wytwarza więcej dwutlenku węgla niż USA i UE razem wzięte. Prawdopodobnie nie będzie też prezydenta Władimira Putina i najważniejszych reprezentantów innych państw azjatyckich. Nie są oni zainteresowani jej wynikami dotyczącymi poprawy klimatu na całym globie, kosztem sytuacji w ich własnych krajach.

Jak pisze Buchnan „Zmuszeni do wyboru między tym, co jest najlepsze dla kraju teraz, a tym, co jest lepsze dla ludzkości w bliżej nieokreślonej przyszłości, przywódcy przedkładają potrzeby dzisiejszego narodu ponad wezwanie świata jutra”.

Po licznych przykładach zamykania kopalń w Chinach, autor stwierdza, że mimo rezygnacji tego kraju z budowy elektrowni węglowych za granicą, zakaz ten nie obowiązuje na ich własnym terytorium. W konsekwencji prezydent Xi zmuszony do wyboru między walką ze zmianami klimatycznymi a zapobieganiem możliwej recesji lub depresji, bez skrupułów stawia on Chiny na pierwszym miejscu.

Podobnie Indie chcą spalać jak najwięcej węgla lekceważąc wszelkie związane z tym klimatyczne obostrzenia. Nie inaczej postępuje Rosja, jako czwarty co do wielkości producent dwutlenku węgla na świecie, nie może spokojnie zaakceptować tego, jak jej klienci odchodzą od rosyjskiego węgla, ropy i gazu na rzecz energii słonecznej i wiatrowej.

Uwagi te dotyczą też ropy naftowej. Buchnan stawia retoryczne pytanie: „Dlaczego kraje OPEC, których dochód narodowy jest uzależniony od eksportu ropy naftowej, miałyby bronić światowego porzucenia sprzedaży paliw kopalnych, od której zależy przetrwanie ich reżimów?”.

Tego rodzaju kwestie dotyczą też Stanów Zjednoczonych. Ich wyrazicielem jest senator Joe Manchin, którego sprzeciw prawdopodobnie obali plany klimatyczne prezydenta Joe Bidena w wysokości 3,5 biliona USD, programu zastępującego amerykańskie elektrownie węglowe i gazowe energią wiatrową, słoneczną i jądrową poprzez stałe zwiększanie podatków na te pierwsze i subsydiów na te drugie.

Buchnan przewiduje, że nacjonaliści walczący o zaspokojenie krótkoterminowych potrzeb swoich wyborców i krajów. prawdopodobnie zwyciężą nad globalistami, którzy twierdzą, że służą całej ludzkości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.