Energetyczny gigant zainicjował powstanie Centrum Rozwoju Kompetencji

fot: pge giek

Powołana instytucja będzie pomagała zatrudnionym w przemyśle wydobywczym w zdobyciu nowych kompetencji zawodowych

fot: pge giek

Marszałek woj. łódzkiego Grzegorz Schreiber i prezes PGE Wojciech Dąbrowski podpisali w czwartek list intencyjny ws. utworzenia Centrum Rozwoju Kompetencji w Bełchatowie. Powołana instytucja będzie pomagała zatrudnionym w przemyśle wydobywczym w zdobyciu nowych kompetencji zawodowych.

Centrum Rozwoju Kompetencji (CRK) w Bełchatowie zostanie utworzone w związku z czekającą ten region transformacją energetyczną. Placówka ma pomagać i wspierać pracowników należącego do PGE bełchatowskiego kompleksu energetycznego w rozwoju i zdobywaniu nowych kompetencji zawodowych poprzez prowadzone szkolenia i kursy. Pozwolą one także na bezpłatne zdobycie nowego zawodu czy nowego miejsca pracy.

Jak zapowiedział na środowej uroczystości marszałek województwa łódzkiego, powstanie CRK to jeden z kroków do przeobrażenia bełchatowskiego regionu w nowoczesny obszar ze szkołami i uczelniami kształcącymi specjalistów w innowacyjnych branżach.

- Perspektywa transformacji energetycznej powoduje obawy, ale chcemy, by zostały one zastąpione wiarą w to, że mieszkańcy regionu, pracownicy zatrudnieni w procesie wydobycia węgla brunatnego na tym nie stracą. To do nich kierujemy tę ofertę, to dla nich będziemy podejmowali kolejne działania - podkreślił marszałek woj. łódzkiego Grzegorz Schreiber.

Prezes PGE Wojciech Dąbrowski dodał, że spółka przystąpiła niezwłocznie do inicjatywy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego. Przyznał, że region Bełchatowa w perspektywie najbliższych kilkunastu lat czeka transformacja energetyczna, ale - jak zapewnił - już teraz rozpoczynają się przygotowania do tego procesu.

- Chcemy zaproponować naszym pracownikom możliwość dokształcenia się w poszukiwanych nowych zawodach, które będą wykorzystywane w PGE oraz innych miejscach. Chcemy tutaj kształcić automatyków, elektrotechników, programistów oraz na innych kierunkach, które będą wynikały z zapotrzebowania - zaznaczył Dąbrowski.

Poinformował, że placówka będzie prowadzona przez samorząd w ścisłej współpracy z energetycznym koncernem. Pracownicy PGE mają m.in. prowadzić zajęcia w zakresie energetyki.

- To nasz wspólny program, nasz wspólny wysiłek, aby ten region był wzorem dla innych regionów, przed którymi też jest transformacja energetyczna, takich jak Śląsk, Zagłębie Turoszowskie. Jestem przekonany, że Bełchatów będzie liderem i będzie wyznaczał kierunki dla innych - przekonywał szef PGE.

Prezes działającej w Bełchatowie spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Wioletta Czemiel-Grzybowska wskazała, że dzięki partnerstwu biznesu i samorządu uda się wytyczyć przyszłość w trudnym okresie transformacji.

- Dzięki tej inicjatywie powstanie miejsce, gdzie będziemy przekwalifikowywać naszych pracowników, ale też budować kompetencje ludzi młodych i kształcić przyszłą kadrę energetyczną. Bardzo dziękuję, bo takie są oczekiwania pracowników i mieszkańców - powiedziała.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.