Energetycy zaproponujątaryfę socjalną\"

Firmy energetyczne postulują częściowe urynkowienie cen energii dla większości gospodarstw domowych, przy zachowaniu \"taryfy socjalnej\", czyli niższych cen dla odbiorców, zużywających mniej prądu. Dzięki temu będzie można o 3-6 proc. obniżyć ceny prądu dla odbiorców biznesowych.

Założenia koncepcji, którą energetycy chcą wkrótce zaproponować rządowi cztery największe polskie grupy energetyczne, przedstawił w poniedziałek wiceprezes grupy Tauron Polska Energia, Krzysztof Zamasz. Dodał, że energetycy szykują w tej sprawie list do wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka.

Według energetyków, taryfa \"dla gospodarstw wrażliwych\", nazwana potocznie \"socjalną\", mogłaby objąć ok. 40 proc. klientów, zużywających łącznie ok. 30 proc. energii w grupie taryfowej G, czyli gospodarstw domowych. Są to odbiorcy zużywający nie więcej niż 1200 kilowatogodzin energii rocznie. Dla nich ceny pozostałyby na obecnym poziomie, czyli - jak mówią energetycy - poniżej kosztów rynkowych.

Pozostali odbiorcy w gospodarstwach domowych płaciliby ceny rynkowe, ale w ograniczonym zakresie. \"Cena byłaby wyliczona na podstawie najtańszych zawartych przez nas kontraktów na zakup energii\" - wyjaśnił Zamasz. Byłaby to więc cena powiązana z \"minimalnym\" rynkowym poziomem.

Z danych firm energetycznych wynika, że średnie, typowe gospodarstwo domowe, złożone z czterech osób, zużywa rocznie ok. 1940-2000 kilowatogodzin energii, czyli znacznie więcej niż proponowany pułap \"taryfy socjalnej\". Energetycy przekonują jednak, że podwyżka dla tej grupy, oparta na \"najtańszych kontraktach\", nie byłaby znacząca.

\"Dla gospodarstwa zużywającego 1200 kilowatogodzin rachunek wynosi obecnie 552 zł rocznie, czyli 46 zł miesięcznie. Dla typowego gospodarstwa, zużywającego ok. 2000 kilowatogodzin, roczny rachunek to dziś 917 zł\" - powiedział prezes spółki Enion Energia, Ireneusz Perkowski.

Zgodnie z postulatem energetyków, w pierwszej grupie rachunki nie wzrosłyby, w drugiej podwyżka sięgnęłaby ok. 50 zł rocznie. Gdyby dokonać w tej grupie pełnego urynkowienia, należałoby doliczyć - jak mówił Perkowski - kolejne ok. 50 zł, co dałoby roczny rachunek powyżej tysiąca złotych.

Energetycy przekonują, że dzięki wprowadzeniu takiego mechanizmu można byłoby zachować niższe ceny dla uboższych klientów, a jednocześnie wygospodarować środki, dzięki którym taniej za prąd mogliby płacić klienci biznesowi, którzy odczuli w ostatnich miesiącach znaczące podwyżki. Cena dla nich mogłaby być niższa o 3- 6 proc.

W ubiegłym tygodniu obniżkę cen energii dla biznesu o 4-6 proc. ogłosił już koncern Vattenfall. Przedstawiciele grupy Tauron poinformowali, że ich ceny dla tej grupy klientów są nadal niższe od cen Vattenfalla po obniżce.

Jak mówił Zamasz, ewentualne bardziej odczuwalne obniżki cen prądu byłyby możliwe po renegocjacji cen węgla, który stanowi ok. połowę kosztów u wytwórców energii. Jednak na skierowany w tej sprawie apel czterech największych grup energetycznych do górnictwa spółki węglowe odpowiedziały negatywnie. W tym roku węgiel dla energetyki podrożał o ok. 40 proc.

Przedstawiciele grupy Tauron tłumaczą, że na tegoroczny wzrost cen prądu, obok podwyżki cen węgla, wpływa także m.in. akcyza oraz konieczność zakupu większej ilości energii ze źródeł odnawialnych, energii produkowanej wspólnie z ciepłem, energii ze źródeł gazowych itp.

Według Zamasza, podwyżka cen węgla dała ok. 40 zł dodatkowego kosztu w megawatogodzinie energii, akcyza 20 zł, a obowiązek zakupu energii z określonych źródeł 7 zł, co razem dało wzrost o blisko 70 zł, przy cenie 220-270 zł za megawatogodzinę.

W ostatnim czasie ceny na hurtowym rynku energii spadły z 300-350 zł za megawatogodzinę, jesienią ubiegłego roku, do 265-270 zł obecnie. Tauron deklaruje możliwość korekt w umowach z dużymi klientami, zapraszając ich przedstawicieli na indywidualne rozmowy.

Korzystny dla energetyki jest spadek cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla. W grupie Tauron trzeba w tym roku dokupić uprawnienia do emisji ok. miliona ton CO2. Jeszcze kilka miesięcy temu kosztowały one ok. 15 euro za tonę, teraz 11 euro, z perspektywą dalszego spadku. Latem zeszłego roku prognozowano nawet 25 euro.

Tauron jest krajowym liderem w sprzedaży energii elektrycznej do klientów detalicznych, ma też 16 proc. udziału w całej polskiej produkcji prądu. Główne spółki grupy to Południowy Koncern Energetyczny, Elektrownia Stalowa Wola oraz spółki dystrybucyjne: Enion i EnergiaPro. Grupa produkuje ok. 21 terawatogodzin energii rocznie, a dostarcza do klientów 35 terawatogodzin, na powierzchni 17 proc. kraju. W ubiegłym roku przychody grupy wyniosły ok. 12 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.