Energa zostaje samodzielna
Grupa - dawniej roboczo nazywana G-8 - ma już za sobą nie do końca jasną prywatyzacyjną historię, która ostatecznie nie zakończyła się wprowadzeniem do niej inwestora. Przypomnijmy, że kilka lat temu o zakup G-8 zabiegał m.in. Jan Kulczyk, próbując stworzyć alians z niemieckiem E.ON i Elektrimem – przypomina „Puls Biznesu”.
Brak decyzji w sprawie konsolidacji to dobra wiadomość dla zarządu Energi, który zabiegał o to, by resort skarbu umożliwił grupie indywidualny rozwój. Mniej powodów do zadowolenia mają szefowie PGE. Narodowy czempion dostał od państwa stosunkowo najsłabsze firmy dystrybucyjne i największy udział w krajowej produkcji energii. Grupa zabiegała o dystrybutorów z północy na długo przed przyjęciem przez rząd programu konsolidacji energetyki.