Energa stawia nazieloną energię\"
- Według planów Ministerstwa Skarbu, Energa ma wejść na GPW w przyszłym roku. Biorąc pod uwagę aktualny kryzys na światowych giełdach należy powstrzymać się od spekulacji na temat tego, jaka będzie kolejność i terminy pojawiania się polskich grup energetycznych na giełdzie. Energa zamierza osiągnąć gotowość do giełdowej emisji akcji w II kwartale 2009 roku - przypomina wiceprezes Energi Roman Szyszko w rozmowie z \"Parkietem\".
- Według wstępnej wersji skonsolidowanych wyników finansowych, Energa osiągnęła w 2007 roku 7,2 mld zł przychodów ze sprzedaży i ponad 250 mln zysku netto - mówi Roman Szyszko.
- Zmierzamy do osiągnięcia rentowności kapitałów własnych na średnim poziomie ponad 10 proc. powyżej inflacji. Średnia, o której mówię, dotyczy całego cyklu koniunkturalnego. Debiut giełdowy ułatwi rozwój Energi nie tylko poprzez uzyskanie pewnego zasobu środków finansowych. Powinien się także przyczynić do zmiany postaw pracowników w relacji ze spółką. Dzięki temu, że otrzymują akcje pracownicze, będą mogli odczuć, jak mocno efektywność ich pracy wpływa na wzrost wartości spółki, a co za tym idzie - również posiadanych przez nich akcji. Zależy nam na przełamaniu postawy, zgodnie z którą jedynie wzrost negocjowanego grupowo poziomu płac jest źródłem poprawy sytuacji materialnej pracowników.
- Kryzys ze związkowcami został zażegnany, ponieważ udało nam się uzyskać przedłużenie koncesji na dystrybucję energii elektrycznej, której udziela Urząd Regulacji Energetyki. Obecnie Energa-Operator może być operatorem systemu dystrybucyjnego do 2020 r., podczas gdy uprawnienie to miała stracić 30 czerwca 2008 r. URE nie chciał wydać koncesji na dłużej, ponieważ nie akceptował struktury właścicielskiej spółki. Aby ją uprościć, postanowiliśmy wydzielić do należącej do grupy Energa spółki Twoja Energia obszar związany z obsługą klienta, czyli Biura Obsługi Klienta. Związkowcy nie chcieli się na to zgodzić, ale uznaliśmy, że ważniejsze jest przestrzeganie prawa, a tym samym uchronienie Energa-Operatora przed ryzykiem utraty możliwości wykonywania jej podstawowych funkcji, czyli dystrybucji energii. W przeciwnym wypadku spółka mogłaby stracić rację bytu - wyjaśnia wiceprezes.
Spółka zapowiedziała już budowę nowego bloku wytwórczego w Elektrowni Ostrołęka o wielkości 1000 MW. Równolegle będzie prowadzić prace nad przygotowaniem w Ostrołęce infrastruktury pod drugą jednostkę tej samej wielkości. Pierwszy blok powstanie jako niezależny technologicznie od elektrowni Ostrołęka. Druga jednostka zastąpiłaby obecną funkcjonującą elektrownię po roku 2025.
Na rozbudowę sieci firma w latach 2008-2012 wyda ponad 5 mld zł. To sporo, ale kwietniowa awaria sieci (w okolicach Szczecina - red.) pokazuje, że bezpieczeństwo energetyczne musi być priorytetem dla wszystkich. Infrastruktura sieciowa wymaga rozbudowy także ze względu na boom budowlany i plany budowy licznych farm wiatrowych na obszarze naszej sieci.
- Unia Europejska nakłada na swoich członków obowiązkowe udziały zielonej energii w całości zużycia. Już dziś Energa odgrywa wiodącą rolę na krajowym rynku sprzedaży praw majątkowych do świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych. Inne spółki z sektora, nie mając takich jak Energa możliwości pozyskiwania OZE, by spełnić wymogi UE będą kupować od nas certyfikaty pochodzenia, co może okazać się dla Energi zyskowne. Dlatego spodziewamy się - choćby z powodu ograniczeń emisji CO2 - że wytwarzanie z dużym udziałem energii zielonej będzie dla nas szansą na osiągnięcia przewagi konkurencyjnej.