Energa będzie grać w zielone
fot: ARC
Klienci Energa-Operator zapłacą wkrótce mniejsze rachunki za prąd
fot: ARC
Dwie trzecie kwoty przeznaczonej na inwestycje Energa chce wyłożyć sama, resztę pożyczy. Około 2 mld zł spółka chce przeznaczyć na wsparcie sprzedaży. Zdaniem prezesa Mirosława Bielińskiego, to znacznie więcej niż na ten cel wydają konkurenci. 9 mld zł firma wyda na modernizację i rozbudowę sieci energetycznej, co oznacza podwojenie dotychczasowych nakładów - podał w środę \"Puls Biznesu\".
Za kolejne 9 mld zł Energa zamierza budować moce wytwórcze, których deficyt w jej przypadku jest znacznie większy niż w konkurencyjnych firmach. Spółka nie chce jednak koncentrować się na budowie dużych elektrowni konwencjonalnych. Duże sumy przeznaczy na rozwój energetyki rozproszonej, m.in. biogazowni. Zamierza też postawić na energię odnawialną. Chce być jej największym producentem w kraju.
Największe inwestycje w wytwarzanie będą realizowane w należącym do grupy Zespole Elektrowni Ostrołęka, gdzie Energa chce do spółki z dostawcą technologii wybudować nowy blok o mocy do 1000 MW. Wartość inwestycji szacuje na 6 mld zł, nie chce jednak finansować jej w całości samodzielnie.
— Chcielibyśmy do końca roku wybrać partnera do realizacji tego projektu. Zależy nam na współpracy z firmą, która może zapewnić nam dostęp do urządzeń, np. turbin, bez konieczności czekania w kolejce — wyjaśnia Mirosław Bieliński.
Boom inwestycyjny w branży energetycznej sprawia, że wykonawcy nie nadążają z realizacją zamówień i na dostawę części składowych bloku czeka się nawet kilka lat.
W przyszłości w Ostrołęce może powstać jeszcze jeden blok, prawdopodobnie wykorzystujący paliwo gazowe.