Enea kupuje 45 tys. liczników

1580825039 norax3apator

fot: Apator

Licznik trójfazowy Norax 3

fot: Apator

Enea Operator podpisała umowę z firmą Apator na dostawę liczników 3-fazowych na potrzeby realizacji rozliczeń rynku mocy - opłaty mocowej. Liczniki zostaną zainstalowane u klientów z grupy małych i średnich przedsiębiorstw.

Podpisanie umowy odbyło się w związku z rozstrzygniętym w grudniu wspólnym przetargiem ogłoszonym przez Eneę Operator, Tauron Dystrybucję oraz PGE Dystrybucję. Postępowanie przetargowe wygrał polski producent, firma Apator, która dostarczy Enei Operator łącznie 45 tys. liczników.

– Jest to dla nas ważna umowa, dzięki niej będziemy gotowi do rozliczeń opłaty mocowej zgodnie z wymaganiami ustawy o rynku mocy. Cieszę się również, że mogliśmy przystąpić do przetargu wspólnie z innymi operatorami, co jest kolejnym dowodem na dobrą współpracę branży dystrybucyjnej – powiedział Andrzej Kojro, prezes Enei Operator.

Kontrakt o wartości 14,8 mln zł przewiduje dostawę 45 tys. szt. liczników 3-fazowych do sierpnia 2020 r. Liczniki zostaną zainstalowane u klientów z grup taryfowych C1x o mocy umownej większej od 16 kW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.