Enea: coraz bliżej ukończenia nowego bloku w Kozienicach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ważne jest, by konkurować na jasnych zasadach, pamiętając, że zawsze najważniejszy jest Klient - podkreśla Krzysztof Zamasz, prezes Rady Zarządzającej TOE

fot: Andrzej Bęben/ARC

Enea, jedna z czterech największych grup energetycznych w Polsce, jest coraz bliżej ukończenia nowego bloku w elektrowni w Kozienicach. Firma wydała już ponad 3 mld zł i oczekuje oddania inwestycji do użytku zgodnie z planem w 2017 r. W tym roku zakładane jest dokonanie najważniejszych prac operacyjnych. Prezes Krzysztof Zamasz zapowiada ogłoszenie w 2015 roku przejęcia kilku farm wiatrowych z rynku wtórnego.

- W Kozienicach obecnie mamy 1,2 tys. osób. Rok 2015 będzie okresem krytycznym dla inwestycji z racji największego zaangażowania sił i organizacji. Wydaliśmy już ponad 3 mld zł, czyli nawet już przekroczyliśmy 50 proc. - mówi agencji Newseria Inwestor Krzysztof Zamasz, prezes zarządu Enea SA.

- Rok 2016 to już składanie tego wszystkiego od strony AKPiA (aparatura kontrolno-pomiarowa i automatyka - red.). Zakładamy, że w 2017 roku szczęśliwie uruchomimy tę inwestycję.

Inwestycja w Kozienicach dotyczy oddania do użytku nowego bloku energetycznego o mocy 1075 MW (docelowo zwiększy to moc elektrowni do 4 tys. MW), opalanego węglem kamiennym. Wartość inwestycji to 6,4 mld zł brutto, a jej oddanie zakładane jest na lipiec 2017 roku. Jej sprawność będzie wynosić ok. 46 proc., co będzie jednym z najlepszych wyników w Europie.

- W obszarze dystrybucji rok do roku grupa wydaje około 900 mln zł capeksu (nakłady inwestycyjne). Oczywiście jest to capex regulowany, ze względu na przepisy Urzędu Regulacji Energetyki - tłumaczy prezes zarządu Enei.

Nakłady inwestycyjne w segmencie dystrybucji w Grupie Enea dotyczą przede wszystkim poprawy niezawodności i obniżenia awaryjności sieci, poprawy wskaźników SAIDI i SAIFI (wskaźniki trwania przerw w dostawie energii) oraz rozwoju narzędzi informatycznych wspomagających zarządzanie siecią.

- W segmencie farm wiatrowych sporo mamy ofert z rynku wtórnego i te oferty na etapie deweloperskim bądź już istniejącym analizujemy. Grupa w tym roku zamierza również dokonać kilku przejęć, ale to wszystko pozostaje na etapie finalnych negocjacji - zwraca uwagę Krzysztof Zamasz.

Krzysztof Zamasz podkreśla, że Enea jest sprzedawcą energii bezpośrednio do klientów i jest to optymalny model biznesowy, w którym prezes zarządu (razem z zastępcami i zespołem handlowców) bezpośrednio zarządza sprzedażą. Dodaje, że konkurencja dla Enei nie jest zagrożeniem, nawet ta wchodząca do Polski.

- Oczywiście cieszymy się z konkurencji, bo ona nas mobilizuje i aktywizuje, natomiast nie widzimy w krótkotrwałym horyzoncie jakiegokolwiek większego ryzyka z jej strony. Wręcz odwrotnie, konkurencja nas bardzo motywuje do jeszcze większej pracy i większych działań - podkreśla Zamasz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.