Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 697.10 USD (-0.54%)

Srebro

88.15 USD (+0.97%)

Ropa naftowa

105.75 USD (-1.58%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+1.38%)

Miedź

6.62 USD (-0.29%)

Węgiel kamienny

114.30 USD (-1.47%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 697.10 USD (-0.54%)

Srebro

88.15 USD (+0.97%)

Ropa naftowa

105.75 USD (-1.58%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+1.38%)

Miedź

6.62 USD (-0.29%)

Węgiel kamienny

114.30 USD (-1.47%)

Od 1 stycznia br. weszły w życie niektóre z postanowień dyrektywy metanowej

1679650747 stacja pgg

fot: PGG/Daria Klimza

Stacje wychwytują nawet ponad 40 procent metanu

fot: PGG/Daria Klimza

Metan jest drugim gazem po dwutlenku węgla, którego emisje – zdaniem ekspertów – w największym stopniu przyczyniają się do ocieplenia klimatu. Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, ze względu na wysoką eksploatację złóż węgla, w Polsce udział sektora produkcji energii w całkowitych emisjach metanu jest cztery razy wyższy niż średnia Unii Europejskiej, ale związane jest to przede wszystkim z faktem, iż tylko w Polsce sektor górniczy funkcjonuje na tak dużą skalę. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2024/1787 z dnia 13 czerwca 2024 r., zwane potocznie rozporządzeniem metanowym, ma ograniczać emisje tego gazu do atmosfery.

Od 1 stycznia br. weszły w życie niektóre z zawartych w nim postanowień. Pod lupę pójdą kopalniane stacje odmetanowania kopalń eksploatujących węgiel kamienny, choć do końca nie wiadomo jeszcze, na jakich zasadach.

W ciągu jedenastu miesięcy ub.r. kopalnie należące do Polskiej Grupy Górniczej ujęły ok. 73 mln m sześc. metanu. To prawie 34 proc. całego metanu, który wydzielił się w trakcie eksploatacji węgla. Z wielkości tej zagospodarowano ok. 53,5 mln m sześc. tego gazu. A co wobec tego z pozostałymi 19,5 mln m sześc.?

– Z różnych przyczyn trafił on do atmosfery. Jednak wciąż inwestujemy w kolejne silniki metanowe, które produkować będą zarówno ciepło, jak i prąd. W ostatnich dniach w KWK Sośnica ruszył kolejny silnik gazowy, który pozwoli zagospodarować ok. 3,5 mln m sześc. rocznie. Wpłynie to na ograniczenie zakupu tych mediów od operatorów zewnętrznych i uwolni atmosferę od emisji metanu. W najbliższych planach jest również budowa silników w kopalniach ROW i Staszic-Wujek, a więc tam, gdzie plany eksploatacji zakładają prowadzenie jej w najbliższych latach z pokładów silnie metanowych – mówi Grzegorz Plonka, kierownik Zespołu Zagrożeń w PGG.

Dodatkowo Polska Grupa Górnicza wraz z pozostałymi spółkami węglowymi i jednostkami naukowo-badawczymi zrzeszonymi w Międzynarodowym Centrum Doskonałości w zakresie metanu z kopalń w Polsce przy Głównym Instytucie Górnictwa poszukuje rozwiązań dających szansę ograniczenia emisji metanu do atmosfery.

Gospodarcze wykorzystanie metanu w zakładach PGG jest już obecnie na wysokim poziomie, aczkolwiek cechuje je pewna sezonowość wynikająca przede wszystkim z pór roku i zapotrzebowania na ciepło. W kopalniach Murcki-Staszic, Mysłowice-Wesoła czy Marcel sięga ono nawet 95 proc. W innych kopalniach dochodzi do 60-80 proc.

– Nigdy nie jest tak, że cały ujęty metan jest wykorzystywany gospodarczo. W Polskiej Grupie Górniczej pracujemy na bazie tzw. zagospodarowania wyspowego, gdzie każda stacja odmetanowania posiada swoje odbiorniki metanu – kotły lub silniki. Powoduje to, że nadmiaru metanu z jednej stacji odmetanowania nie można przesłać do innej, gdzie mógłby być wykorzystany, bo ujęcie jest np. mniejsze. Poza tym, trudno dokładnie przewidzieć w perspektywie czasu, jak dużo metanu wydzieli się w związku z eksploatacją. Ujęcie metanu podlega dużym fluktuacjom wynikającym z ciśnienia barometrycznego, nasycenia metanem węgla lub wielkości wydobycia. Jest uzależnione od eksploatowanych w danym momencie pokładów. W kopalniach węgla, inaczej niż w kopalniach gazu, nie można ograniczyć ujmowania metanu tak, by dostosować jego ujęcie do wielkości odbioru czy sprzedaży, bo wywołałoby to niewyobrażalne zagrożenie dla pracujących na dole ludzi i ograniczyło zdolności produkcyjne zakładów górniczych. Na pewno panujemy nad problemem i szukamy dogodnych dla nas rozwiązań tak, by wyeliminować w jak największym stopniu emisję metanu ze stacji odmetanowania. Strategia przyjęta przez Polską Grupę Górniczą zakłada wykorzystanie gospodarcze metanu na poziomie co najmniej 90 proc. i ta wielkość jest do osiągnięcia – dodaje.

Eksperci prognozują, że emisje metanu z kopalń PGG będą spadać ze względu na ograniczanie wydobycia węgla. Więcej tego gazu będzie się zagospodarowywać. Jednak w pierwszych latach funkcjonowania rozporządzenia metanowego być może trzeba będzie się liczyć z opłatami za emisję metanu.

– Nie wiemy jeszcze, w jaki sposób będą one weryfikowane, nie znamy też instytucji upoważnionej do monitorowania emisji. Owszem, nasze służby stale kontrolują poziom ujmowanego metanu i jego zagospodarowanie, ale na potrzeby egzekwowania zapisów rozporządzenia metanowego potrzebne będą prawdopodobnie dokładniejsze metody, jak i urządzenia pomiarowe. Tym niemniej dla służb w kopalniach realizowanie zapisów dyrektywy też będzie stanowić wyzwanie. Muszą bowiem na bieżąco monitorować ilości metanu, który jest pobierany przez silniki i kotły, oraz raportować wszelkie incydenty związane z emisją metanu do atmosfery, które następnie poddane zostaną kontroli przez niezależnych akredytowanych weryfikatorów. Nie wiemy jeszcze, jakie będzie podejście tych instytucji do emisji metanu, który obecnie jest uwalniany z uwagi na zachowanie bezpieczeństwa górników i ruchu kopalni – wyjaśnia dalej kierownik Zespołu Zagrożeń w Polskiej Grupie Górniczej.

Warto przy okazji przypomnieć, że w pierwotnej wersji przedstawionej przez Komisję Europejską projekt rozporządzenia zawierał niekorzystne dla polskiego górnictwa zapisy. Limit emisji miał wynosić 0,5 t metanu na kilotonę wydobytego w kopalniach węgla. Przyjęcie takiej normy oznaczałoby w praktyce rychłe zamknięcie kopalń węgla energetycznego. W ramach wynegocjowanego przez Polskę kompromisu, złagodzono propozycję Komisji Europejskiej i tym samym 10-krotnie zwiększony został dozwolony poziom emisji metanu. To 5 t na 1000 t wydobywanego węgla od 2027 r. Ponadto limity będą liczone na poziomie operatora, a nie kopalni, co pozwoli Polskiej Grupie Górniczej uśrednić emisje. I najważniejsze: w poprawkach zamieniono kary za łamanie przepisów na opłaty. Mają one trafiać do budżetu państwa członkowskiego, a następnie zostaną przekazane spółkom węglowym na inwestycje w technologie ograniczenia emisji metanu, przy czym na dzień dzisiejszy brak jest odpowiednich systemów wsparcia, o których mowa w rozporządzeniu. W dokumencie tym nie wspomniano o emisjach z kopalń węgla koksowego. Ten problem zostanie uregulowany oddzielnym aktem delegowanym. Ma być on wprowadzony w ciągu 3 lat od wejścia w życie bieżących regulacji, aczkolwiek kopalń tych dotyczy także zakaz emisji metanu ze stacji odmetanowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bezpieczni na etacie - rusza kampania PIP

Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach zaprasza do zapoznania się z nową kampanią informacyjno-edukacyjną Państwowej Inspekcji Pracy pn. „Bezpieczni na etacie".

Przewodniczący rady nadzorczej JSW złożył rezygnację. Powodem różnica zdań co do restrukturyzacji spółki

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował w środę 13 maja, że Andrzej Karbownik, przewodniczący Rady Nadzorczej JSW, złożył rezygnację.

Blik dołącza do projektu, który umożliwi przesyłanie pieniędzy za granicę

Blik dołącza do współpracy rozwijanej przez europejskie firmy płatnicze skupione wokół inicjatyw EuroPA i EPI; pracują one nad wspólnym modelem płatności, który połączy lokalne portfele cyfrowe z różnych krajów Europy - poinformował w środę Polski Standard Płatności, operator Blika.

Na wojnie w Iranie traci świat, ale zarabiają Chiny

Kryzys nie może się zmarnować. Wojna to zyski, ale jeśli chodzi o konflikt na linii Iran - USA - Izrael, te zyski trafią do kieszeni Chin. A pochodzić będą z urządzeń do produkcji zielonej energii.