Emilewicz: energetyka największym wyzwaniem dla rządu

1484807798 emilewicz jadwiga ministerstwo rozwoju

fot: Ministerstwo Rozwoju

- To firmy energetyczne, paliwowe, duże koncerny chemiczne. Na świecie są to gracze, którzy dyktują trendy. Nasze wielkie frachtowce też muszą wejść na tory innowacji, muszą poszukać nowych pomysłów na siebie - uważa wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz

fot: Ministerstwo Rozwoju

- Polityka energetyczna to największe wyzwanie dla rządu na najbliższe lata - podkreśliła w poniedziałek, 3 grudnia, minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Jej zdaniem trzeba zacząć dyskusję o "otwarciu granic Polski na energię z zagranicy".

- Gdybyśmy się dziś zastanowili, jakie jest największe wyzwanie dla tego rządu na najbliższe lata, z całą pewnością jest to polityka energetyczna - powiedziała Emilewicz, która w poniedziałek była gościem programu "Grafitti" w Polsat News.

- I ze względu na odpowiedzialność za środowisko, ale także ze względu na zdolności i odpowiedzialność gospodarczą - dodała minister.

Potwierdziła, że dziś podstawą energetyki państwa musi być węgiel.

- Przypomnijmy, że to ma historyczne korzenie. To nie my sobie wybieraliśmy, że polska gospodarka jest oparta na węglu, bo to w Moskwie zdecydowano o tym, że elektrownie jądrowe będą budowane w Czechosłowacji i na Węgrzech, a takiej decyzji nie podjęto w stosunku do Polski - zaznaczyła Emilewicz.

Dodała, że zastąpienie węgla "wymaga wielu lat inwestycji".

- Z całą pewnością mój resort będzie tym, który będzie wspierał prosumenckie modele rozwojowe, choćby bo to, by mitygować potencjalne koszty" - podkreśliła szefowa MPiT.

Emilewicz była też pytana, czy ceny energii wzrosną.

- Robimy wszystko, by ceny nie wzrosły - zadeklarowała.

- Myślę, że to jest też moment, abyśmy rozpoczęli dyskusję o otwarciu granic Polski na energię z zagranicy - dodała minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.