Emerytury i renty: Elastyczne liczenie czasu

Szykuje się zmiana przepisów ustawy o emeryturach i rentach. Dotychczasowe nie pozwalają na zaliczenie dni wolnych, udzielonych pracownikowi będącemu krwiodawcą, do okresów pracy górniczej wykonywanej pod ziemią, stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Jeśli z dokumentów, przedłożonych wraz z wnioskiem o emeryturę, wynika, że pracodawca udzielił pracownikowi dni wolnych w związku z oddawaniem krwi, ZUS nie ma prawa zaliczyć tych dni do okresu pracy pod ziemią.

W przypadku stanowisk dozoru, zaliczenie danego miesiąca jako okresu pracy górniczej wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy zależy od wykazania co najmniej 22 zjazdów w danym miesiącu. Jeżeli taki pracownik nie udokumentuje tej minimalnej liczby zjazdów – wówczas dany miesiąc nie jest zaliczony do okresu pracy górniczej wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Liczy się każdy dzień

Przykład. Nadsztygar ma w danym miesiącu 20 zjazdów, a 2 dni wolne od pracy w związku z akcją krwiodawczą. W rezultacie nie ma udokumentowanej wystarczającej liczby dniówek zjazdowych, cały ten miesiąc nie może więc być uwzględniony do okresu pracy górniczej.

– To się zmieni, głosowanie nad poprawką, umożliwiającą kwartalne, a nie miesięczne, rozliczanie czasu pracy górników, przeszło pomyślnie. Zmianę przepisów emerytalnych Sejm przyjął jednogłośnie. Rządowy projekt poprawki jest spełnieniem postulatów, stawianych przez związki zawodowe w sprawie krzywdzącej metodologii naliczania górnikom stażu pracy w momencie przechodzenia na emeryturę. Po zmianie przepisów, czas pracy górników będzie liczony bardziej elastycznie, bo kwartalnie. Ułatwi zatem uzyskanie normy potrzebnej do stażu emerytalnego – mówi poseł Krzysztof Gadowski, który nad nowelizacją pracował.

Nie wszyscy skorzystają

Nowa regulacja obejmie sprawy, wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie ustawy, pracowników, których wnioski o emeryturę są rozpatrywane przez ZUS. Organ rentowy przeliczy też na nowo emerytury tych, którzy zwrócą się o to z odpowiednim wnioskiem. Jeśli jednak po przeliczeniu nowa emerytura okaże się niższa, przysługiwała będzie ta w dotychczasowej wysokości.

W ZUS-ie zastrzegają jednak, że zmiana ustawy dotyczy wyłącznie prawa do górniczej emerytury bez względu na wiek dla osób, wykonujących pracę pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy przez okres min. 25 lat, a także tych stanowisk, na których praca górnicza jest ustalana na podstawie miesięcznych wykazów zjazdów, czyli wyższego dozoru. Zwykłym górnikom 25 lat stażu ustala się na podstawie ogólnego świadectwa pracy. Na nowelizacji skorzysta więc bardzo wąskie grono osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.