Emerytury górnicze: z pytaniami do eksperta

fot: Kajetan Berezowski

W okienku górniczym dyżuruje Ewa Paluch z chorzowskiego oddziału ZUS

fot: Kajetan Berezowski

Górnicze okienko otwarte 11 czerwca w chorzowskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zdaje egzamin. Eksperci z dziedziny ubezpieczeń społecznych udzielili już odpowiedzi kilkudziesięciu interesantom. Okazuje się, że mimo szerokiej akcji informacyjnej prowadzonej w mediach wciąż spora grupa osób ma kłopoty ze zrozumieniem przepisów związanych z górniczymi świadczeniami emerytalnymi. O akcji na bieżąco informujemy w portalu netTG.pl

W okienku górniczym dyżurowała w minione dwa poniedziałki Ewa Paluch z Wydziału Świadczeń Emerytalno-Rentowych oddziału ZUS w Chorzowie.

- Odwiedzają nas osoby w różnym wieku. Pytają o świadczenia górnicze, o to, ile wynosić będą ich emerytury, kiedy je nabędą lub czy już teraz mają do nich prawo. Zgłaszają się również emeryci, pytając, czy ZUS przeliczy im ponownie wysokość emerytury, np. w związku z dodatkową pracą, którą podjęli w trakcie pobierania świadczenia. Staramy się na wszystkie pytania odpowiedzieć, ale prosimy o przynoszenie ze sobą dokumentacji. Bez niej możemy informować jedynie bardzo ogólnikowo. Każdy bowiem indywidualny przypadek wymaga dogłębnej analizy – wyjaśnia Ewa Paluch.

Wciąż też pojawiają się pytania o służbę wojskową i zwolnienia lekarskie. Eksperci z ZUS przypominają więc, że nie chodzi o odrabianie zwolnienia lekarskiego, ale o spełnienie warunku czystej pracy górniczej pod ziemią, o której wspomina ustawodawca. Interesanci zgłaszają ponadto problemy z przeliczaniem lat pracy np. w ratownictwie górniczym i z samym dokumentowaniem pracy górniczej.

Warto zatem wiedzieć, że przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej bez względu na wiek i zajmowane stanowisko, w przypadku ubezpieczonych, którzy pracę górniczą wykonywali pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, dokumentacją jest miesięczny wykaz dniówek lub zjazdów przepracowanych pod ziemią. Okresy pracy górniczej wykonywanej pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy mogą być na ich wniosek rozliczane w okresach kwartalnych – wskazuje Wiesława Rokosz, naczelnik Wydziału Świadczeń Emerytalno-Rentowych w chorzowskim ZUS.

Jeśli więc nadsztygar górniczy zatrudniony w kopalni węgla kamiennego wystąpi z wnioskiem o przyznanie emerytury górniczej bez względu na wiek i jako dowód wykonywania pracy pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy dołączy dodatkowo do wniosku miesięczny wykaz zjazdów pod ziemię, to ZUS rozliczy okresy pracy pod ziemią miesięcznie oraz kwartalnie i wybierze wariant korzystniejszy dla pracownika – wyjaśnia dalej Wiesława Rokosz.

Przykładowo: jeżeli pracownik w styczniu 2012 r. wykonał 22 zjazdy pod ziemię, w lutym 21 oraz w marcu 21 – natomiast wymagana liczba dniówek roboczych w tych miesiącach wynosiła odpowiednio: 21 dni w styczniu, 21 dni w lutym i 22 dni w marcu – to w przypadku rozliczenia miesięcznego zaliczeniu podlegają: styczeń 2012 r. i luty 2012 r., natomiast marzec zostanie pominięty, gdyż w tym miesiącu pracownik nie wykonał wymaganej liczby 22 zjazdów. Ponieważ w I kwartale 2012 r. wymagana liczba dniówek roboczych wynosiła 64 (21 + 21 + 22) i taką liczbę zjazdów pod ziemię w tym kwartale pracownik wykonał (22 + 21 + 21), ZUS uwzględni kwartalne rozliczenie jako korzystniejsze.

Górnicze okienko będzie kontynuowane. Już w najbliższy poniedziałek, 25 czerwca, wszyscy, którzy mają wątpliwości co do przyznanego im świadczenia, chcący je przeliczyć bądź sprawdzić, czy spełniają warunki do jego otrzymania, mogą zgłaszać się w godzinach od 14.00 do 18.00 do chorzowskiego oddziału ZUS przy ul. Dąbrowskiego 45. Konsultacje odbywają się w pokoju na parterze. Akcja będzie kontynuowana w każdy poniedziałek do końca sierpnia.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.