Emerytury będą niższe o ok. 15 proc.?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W efekcie proponowanych przez rząd zmian dotyczących OFE, emerytury osób, które czeka jeszcze kilkadziesiąt lat oszczędzania będą o ok. 15 proc. niższe - uważają eksperci z KOBE. Ostrzegają, że zakładane przez rząd zmiany mogą być niezgodne z konstytucją.

O skutkach przedstawionych w środę przez resort finansów i pracy zmian dotyczących OFE, mówili w czwartek na konferencji prasowej członkowie Komitetu Obywatelskiego ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego. Zarzucili autorom raportu m.in. popełnienie błędów metodologicznych, których efektem było wyliczenie, że stopy zwrotu z OFE są niższe, niż z ZUS.

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc. Ekonomista zaznaczył, że nie liczył jednak szczegółowo skutków każdego wariantu zaprezentowanego w rekomendacjach zawartych w raporcie o OFE.

Zastrzegł, że scenariusz ten spełni się pod warunkiem, że ZUS w stu procentach będzie honorował swoje zobowiązania. Bukowski zaznaczył, że wiele rządów nie wywiązało się ze swoich obietnic emerytalnych. Podkreślił, że np. kilka lat temu polski rząd obiecywał, że składki na OFE wrócą do swoich poprzednich poziomów, tymczasem teraz rząd proponuje wysokie oprocentowanie na subkontach w ZUS.

Bukowski porównał przeniesienie środków z OFE do ZUS do wkładania wszystkich jajek do jednego, państwowego, koszyka. Tak właśnie zrobili Grecy. - Jeżeli ten koszyk się wywróci (...), to wtedy duża część jajek zostanie stłuczona - powiedział Bukowski. - To właśnie proponuje nam minister Rostowski. Dajcie wszystko mnie, a ja wam zapewnię wysokie emerytury. Nie wierzę w to - dodał ekonomista.

Jego zdaniem wskazanie najlepszego dla emerytów wariantu spośród zaproponowanych w środę przez ministrów finansów i pracy przypomina wybór między grypą hiszpanką, cholerą, dżumą, albo bardzo zaawansowanym zapaleniem płuc. - To nie jest wybór bardzo dla mnie atrakcyjny - ocenił.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Jerzy Stępień był zaskoczony, że w rekomendacjach na temat OFE nie ma słowa o konstytucyjności tych rozwiązań. - Wydawało mi się, że jak się dokonuje ogólnego przeglądu systemu emerytalnego i proponuje się konkretne zmiany, to wypadałoby powiedzieć coś na temat konstytucyjności tych rozwiązań - powiedział Stępień. - To podstawowy zarzut dla autorów tego programu - powiedział.

Zdaniem Stępnia środki w OFE mają charakter praw majątkowych, które chronione są tak samo jak własność. - W momencie, kiedy coś, co jest prawem majątkowym za pomocą pewnego triku ustawowego przekształca się w zobowiązanie o charakterze politycznym, to jest oczywiste, że następuje tu nacjonalizacja - dodał Stępień.

O niezgodności z konstytucją proponowanych w raporcie rozwiązań mówił też prof. Aleksander Chłopecki z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem więź między członkiem OFE a OFE jest normalną umową cywilno-prawną. Porównał tę sytuację do depozytów bankowych, które decyzją ustawodawcy byłyby rozwiązywane i przekazywane państwu, co oznaczałoby faktycznie ich nacjonalizację.

Jego zdaniem rozwiązanie takie byłoby "mocno dyskusyjne" z puntu widzenia prawnego i konstytucyjnego. - Tracicie mienie, a w zamian uzyskujecie jakąś obietnicę państwa (...). To wszystko, co stracicie jako członkowie OFE, a co przejdzie do budżetu państwa, to tak naprawdę będzie kolejna danina publiczno-prawna wprowadzona przez rząd - powiedział Chłopecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Cyfrowe archiwum górnictwa nabiera kształtów. W projekcie są kopalnie Wujek i Bielszowice

W grudniu minie rok od podpisania umowy ramowej o współpracy pomiędzy Polską Grupą Górniczą a Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Porozumienie zawarte 18 grudnia 2025 r. zapoczątkowało wspólne działania na rzecz dokumentowania i ochrony dziedzictwa górniczego z wykorzystaniem nowoczesnych technologii. Pierwszymi kopalniami objętymi projektem zostały Wujek i Bielszowice. Po miesiącach intensywnych prac przedsięwzięcie wchodzi w kolejny etap.

Ratownicy z KWK Mysłowice-Wesoła i Murcki-Staszic szkolili z pierwszej pomocy

Ponad 1200 dzieci i młodzieży z Mysłowic i okolic wzięło udział w próbie bicia rekordu w resuscytacji krążeniowo-oddechowej, zorganizowanej w Szkole Podstawowej nr 13 w Brzęczkowicach. W przygotowanie uczestników zaangażowali się ratownicy górniczy z KWK Mysłowice-Wesoła i KWK Murcki-Staszic, którzy przez cały tydzień prowadzili szkolenia z podstaw udzielania pierwszej pomocy.

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.