Emerytalny pat

30 września rząd przyjął projekt ustawy o emeryturach pomostowych. Według jego planów nowe przepisy miałyby zostać uchwalone przez Sejm i podpisane przez prezydenta do końca roku, tak aby mogły wejść w życie 1 stycznia 2009 r., zastępując wygasające z tym dniem przepisy ustawy o wcześniejszych emeryturach. Według najnowszych wyliczeń rządu prawo do pomostówek dotyczyć będzie 244 tys. osób.

Rządowy projekt nie satysfakcjonuje jednak związkowców, którzy nie zgadzają się, by pomostówki były świadczeniem wygasającym. Ich zdaniem zbyt wąski jest także wykaz zawodów, których rozwiązanie to mogłoby dotyczyć. O ile zatrudnieni pod ziemią pracownicy kopalń nie mieli powodów do obaw podczas negocjowania w Komisji Trójstronnej wykazu stanowisk objętych proponowanymi przez rząd przepisami, pracownicy przeróbki mechanicznej węgla domagali się utrzymania obowiązujących do tej pory zasad przyznawania uprawnień emerytalnych. Górnicze związki zgodnie opowiadają się za odrzuceniem wszystkich propozycji zawartych w rządowym projekcie.

Zawetowanie ustawy o emeryturach pomostowych zapowiedział prezydent Lech Kaczyński, proponując jednocześnie, wydłużenie o rok obowiązującego obecnie systemu wcześniejszych emerytur. W ten sposób problem nie zostanie rozwiązany, a jedynie odsunięty w czasie. Wielu ekonomistów uważa, że prezydenckie veto równoznaczne jest z klęską koncepcji emerytur pomostowych. System wcześniejszych emerytur miał pierwotnie zniknąć w 2007 roku. Dwukrotnie nie udało się w tej sprawie uzyskać akceptacji strony społecznej.

Czarne chmury nad ustawą o emeryturach pomostowych

Emerytury pomostowe, jak zakłada resort pracy, mają być rozwiązaniem przejściowym – dodatkowym świadczeniem o charakterze epizodycznym obowiązującym przez ok. 20–30 lat i przysługującym szczególnej grupie pracowników. Według projektu z „pomostówek” mieliby skorzystać pracujący co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych lub wykonujący pracę o szczególnym charakterze. Przechodziliby na nie pięć lat (w kilku przypadkach 10) przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Warunkiem byłby też odpowiedni staż ubezpieczeniowy – 20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn.

Jeszcze w maju br. minister pracy Jolanta Fedak przedstawiła założenia do projektu ustawy oraz bardzo okrojoną listę zawodów uprawnionych do tego świadczenia. Zgodnie z założeniami, emerytury pomostowe byłyby wypłacane osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r., które przed 1 stycznia 1999 r. pracowały co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych lub wykonującym prace o szczególnym charakterze.

Bez porozumienia

Skierowany do Sejmu projekt był od kilku miesięcy przedmiotem prac Komisji Trójstronnej. Zakończyły się one w ostatnich dniach września, ale nie doszło do podpisania wspólnego protokołu. Rząd, pracodawcy i związkowcy nie porozumieli się przede wszystkim co do listy zawodów i prac dających prawo do „pomostówek”, a także w kwestii czasu ich obowiązywania.

Zdaniem związkowców uprawnienie do emerytury pomostowej powinno zależeć tylko od tego, czy ktoś pracował w szczególnych warunkach lub wykonywał prace o szczególnym charakterze. Nie od tego, czy miało to miejsce przed 1 stycznia 1999 r., czy po tej dacie. W ostatniej turze rozmów związkowcy zaproponowali też znaczne rozszerzenie listy zawodów, które miałyby uprawnienia do „pomostówek”.
Według MPiPS projekt ustawy, który trafił do Sejmu, uwzględnia jednak ustalenia dokonane w trakcie negocjacji w Komisji Trójstronnej, m.in. poszerzenie listy czynników ryzyka i wykazu prac w szczególnym charakterze, wykonywanych w zimnym mikroklimacie i w podwyższonym ciśnieniu atmosferycznym. Zawiera też uzgodnioną definicję prac w szczególnych warunkach.

Tymczasem w ub. tygodniu szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki przypomniał, że prezydent RP Lech Kaczyński już podczas zjazdu „Solidarności” w Wadowicach zapowiedział zawetowanie ustawy o emeryturach pomostowych. Podkreślił również, iż prezydent wystąpi z inicjatywą, przedłużającą dotychczasowe przepisy, regulujące zasady wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. I tak się też w miniony poniedziałek stało.

Nie – dla rozwarstwienia

– Zgadzam się, że mamy wadliwy system emerytalny. Zgadzam się, że wymaga korekt. Niestety, pewne problemy wynikają z sytuacji demograficznej. Więc one są szczególnie trudne do rozwiązania. Nie powinno więc być tak, że w wyniku tych korekt ci, którzy mają niskie emerytury, mają mieć jeszcze niższe, a ci, którzy mają wysokie – jeszcze wyższe. Tu nie chodzi o to, żeby jeszcze bardziej rozwarstwiać te emerytury, tak jak proponuje rząd – mówił Kownacki.

Prezydenckie veto do ustawy o emeryturach pomostowych usatysfakcjonowałoby zwłaszcza pracowników przeróbki.

– Domagamy się utrzymania dotychczasowych uprawnień emerytalnych lub wprowadzenia przynajmniej tak zwanej opcji zerowej. Nie można zmieniać zasad w trakcie gry. A zatem, kto podjął pracę w czasie obowiązywania dotychczasowej ustawy ma uzyskać świadczenie według starych zasad, a według nowych, dopiero po wprowadzeniu nowych regulacji – tłumaczy Sławomir Łukasiewicz, przewodniczący Związku Zawodowego „Przeróbka”.

Ponadto członkowie tego związku domagają się ściślejszego dopracowania przepisów, tak aby było wiadomo, że utrzymany będzie obecny wiek emerytalny i odpowiedni poziom przyszłych świadczeń. Podkreślają też, że w projekcie nie wiadomo do końca, komu przysługiwałoby świadczenie.

Czy tylko pracownikom zakładów przeróbki węgla i rud, czy może także pracującym w przemyśle wydobywczym nafty, gazu, soli i odsalania wód dołowych lub siarki.

Podczas posiedzenia komisji trójstronnej minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak zapewniała nieraz, że resort jest otwarty na propozycje zmian, przedstawiane przez stronę społeczną.
Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce nie ma wątpliwości: – Jeśli tak, to jest przecież obywatelski projekt ustawy autorstwa OPZZ. Podpisało się pod nim 700 tys. osób.

Reasumując: górnicze związki chcą na razie utrzymania dotychczasowych zasad nabywania i obliczania uprawnień emerytalnych. Domagają się także, aby obiekty i urządzenia przeróbki, choć znajdują się na powierzchni, nadal były uwzględnione w definicji zakładu górniczego. Są ponadto za odrzuceniem wszystkich propozycji, zmierzających do zastąpienia dotychczasowych uprawnień emerytalnych wygasającymi emeryturami pomostowymi, które w ich opinii wydłużałyby obecny wiek emerytalny oraz zaniżały wysokość emerytur.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.