Elektrownia Opole wygrała z wielką wodą

Powodz elekt opole elopole bot pl

fot: elopole.bot.pl

Dzięki zaangażowaniu pracowników i służb ratunkowych w opolskiej elektrowni nie doszło do powtórki z 1997 roku

fot: elopole.bot.pl

W 1997 roku Elektrownia Opole w wyniku powodzi znalazła się pod wodą. W tym roku dzięki zaangażowaniu pracowników i służb ratunkowych udało się zwyciężyć z żywiołem. Wszyscy walczyli by nie powtórzył się smutny scenariusz sprzed ponad 10 lat. O wygranej konfrontacji z siłami natury portal nettg.pl dowiedział się z informacji przekazanych przez biuro prasowe zakładu.

 
Pracownicy wiedzieli co oznacza nadejście fali powodziowej dlatego już 18 maja w PGE Elektrowni Opole ogłoszono stan pogotowia przeciwpowodziowego i powołano – pracujący przez całą dobę – zespół do walki ze skutkami powodzi.

 

Elektrowni zagrażały dwie rzeki: Mała Panew i Odra. Fala kulminacyjna na Odrze przeszła w pobliżu elektrowni 20 maja w godzinach popołudniowych i utrzymywała się przez kilkanaście godzin. Dzień i noc nad zabezpieczaniem terenów należących do elektrowni pracowało kilkadziesiąt osób. Układane były worki z piaskiem i utworzono wał w pobliżu oczyszczalni ścieków. Wzdłuż ulicy, która przebiega równolegle pomiędzy elektrownią i Odrą również wykonano tymczasowy wał. Do jego wykonania wykorzystano specjalne, podłużne i wodoszczelne worki, które następnie straż pożarna wypełniała wodą. Cały czas pompowana była również woda z rowów w pobliżu stacji wyprowadzenia mocy i oczyszczalni ścieków. W obronie elektrowni brali udział przede wszystkim pracownicy elektrowni.

 

Podczas prowadzonej akcji ważne było również zamknięcie nowych wałów przeciwpowodziowych, wykonanych w 2008 roku bezpośrednio przy elektrowni. Na drogach dojazdowych, przecinających wały, również zostały ułożone worki z piaskiem.

 

Podczas zagrożenia powodziowego PGE Elektrownia Opole nie zaprzestała pracy. W ruchu były trzy z czterech bloków energetycznych. Fala kulminacyjna nie wyrządziła też większych szkód w rejonach elektrowni położonych najbliżej rzek. Wszystko to udało się między innymi dzięki służbom elektrowni, które patrolowały miejsca zagrożone oraz zabezpieczały teren i urządzenia energetyczne.

 

Po przejściu fali powodziowej sytuacja ustabilizowała się. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i determinacji wielu osób PGE Elektrownia Opole tym razem wygrała z wielką wodą.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.