Elektromobilność: dopłaty wyższe niż w Niemczech

fot: Maciej Dorosiński

Według PSPA, główną barierą rozwoju przydomowych punktów ładowania jest brak rozwiązań prawnych dedykowanych dla tego rodzaju infrastruktury

fot: Maciej Dorosiński

Amatorzy aut na prąd dostaną w Polsce od rządu dopłaty trzy razu większe niż w Niemczech, a sfinansują je wszyscy kierowcy - pisze czwartkowa, 4 grudnia, Gazeta Wyborcza.

"Jeszcze w grudniu ma być ogłoszony pierwszy nabór wniosków na takie dopłaty - zapowiedział były minister energii Krzysztof Tchórzewski, podpisując rozporządzenie o wsparciu na zakup aut na prąd dla osób fizycznych" - pisze "GW".

Według gazety, ogłoszenie ma być opublikowane na stronie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (na razie nie ma takiej strony) lub Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), w którego strukturach ma działać Fundusz Niskoemisyjnego Transportu.

"Na konta tego Funduszu wpływa 15 proc. wpływów z wprowadzonej opłaty emisyjnej, która jest doliczana do ceny detalicznej benzyny i oleju napędowego. Stawka to obecnie 8 groszy netto od litra" - czytamy.

Jak pisze "GW" za realizację obietnic odpowiada teraz wicepremier Jacek Sasin, który kieruje Ministerstwem Aktywów Państwowych.

Zdaniem "GW" dopłaty mogą dostać nabywcy nowych fabrycznie aut, których cena detaliczna (z VAT) wynosi maksymalnie 125 tys. zł. Dopłata wyniesie do 30 proc. ceny zakupu auta, ale nie więcej niż 37,5 tys. zł - czyli równowartość ok. 8,8 tys. euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.