Eksport: coraz trudniejsze warunki na wschodzie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jedno to osiągać efektywność ekonomiczną i przywracać konkurencyjność, a drugie to zachować dobre relacje między menedżmentem a reprezentacją załogi - podkreśla wicepremier

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wicepremier Janusz Piechociński uważa, że wyniki referendum ma Krymie i jego polityczne konsekwencje mogą jeszcze bardziej utrudnić wymianę gospodarczą między Europą, w szczególności Polską, a krajami "poradzieckiego Wschodu".

- Szukamy w trybie pilnym dla tych produktów i usług zastępczych rynków. Ale nie jest to takie łatwe - powiedział Piechociński w poniedziałek (17 marca) na spotkaniu z dziennikarzami w Łodzi.

W jego ocenie "nieprzewidywalność zjawisk na Ukrainie się pogłębia", a to destabilizuje tam życie społeczne i obywatelskie.

- To jeszcze bardziej destabilizuje nasze możliwości eksportowe - mówił. Dodał, że już teraz oceniono nasze straty na ok. 30 mln zł. Przypomniał, że na Ukrainie znajduje się kilka polskich zakładów, ważnych dla naszego kapitału, które planowały - poprzez Ukrainę - wejść na inne rynki.

- Planowaliśmy dalszą eskalację polskiego eksportu, nie tylko produktów rolno-spożywczych, ale i przemysłu maszynowego. Liczyłem, że przez Ukrainę uda się stworzyć nowe korytarze transportowe nie tylko do Chin, ale z odejściem na Azerbejdżan, a później do Iranu - powiedział.

Minister gospodarki podkreślił, że wydarzenia na Ukrainie, a w konsekwencji relacje między Unią Europejską a Rosją, wpływają na decyzje inwestorów azjatyckich, którzy przygotowywali się do wchodzenia do Europy, w tym i do Polski. Nie wykluczył, że być może te inwestycje będą odsunięte w czasie.

- Mamy nadwyżkę handlową w naszej gospodarce - powiedział Piechociński. Dodał, że planował, by ta nadwyżka była przez cały rok, ale "napięcia na Ukrainie - która jest ósmym naszym partnerem w eksporcie - może spowodować, że ta tendencja może się załamać".

Jednocześnie wicepremier zapowiedział, że we wtorek (18 marca) poinformuje o ważnym koncernie, który podjął decyzję o zainwestowaniu w naszym kraju.

Na spotkaniu z dziennikarzami wicepremier odniósł się też do sytuacji na rynku wieprzowiny. W niedzielę ruszył skup interwencyjny; szef resortu gospodarki zapewnił, że kolejne firmy ruszą ze skupem jeszcze w tym tygodniu.

- Będziemy tworzyć warunki do tego, aby powrócić z wieprzowiną na zablokowane rynki - powiedział.

- W sobotę osobiście spotkałem się z unijnym komisarzem do spraw rolnictwa panem Ciolosem. W rozmowie uczestniczyli także minister Sawicki i minister Kalemba. Podejmujemy tu bardzo ostre, zdecydowane działania na rzecz ograniczenia strefy, wydzielenia w nich pewnych rozwiązań. Mam nadzieję, że w tym tygodniu przyjdzie z Brukseli w tej sprawie dobra wiadomość - mówił.

W lutym w Polsce - przy granicy z Białorusią - wykryto dwa przypadki ASF u dzików. Służby weterynaryjne wyznaczyły strefę buforową, obejmującą kilka powiatów w województwach: podlaskim, lubelskim i mazowieckim. W strefie obowiązują ograniczenia dotyczące hodowli świń; zwierzęta muszą być trzymane w zamkniętych pomieszczeniach, a ich mięso nie może być eksportowane za granicę. Zgodnie z wymogami unijnymi mięso z takiej strefy musi być specjalnie oznaczone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.